IVO Basshunter

IVO Basshunter Kadry z życia niezwykłego psa rasy basset hound o pięknym imieniu IVO �

Dobry wieczór,  to ja Ivo 🙄 dzisiejsze moje memechy przejdą do historii.  Z rana się obudziłem i patrzę,  a tu Pańcia ju...
14/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 🙄 dzisiejsze moje memechy przejdą do historii. Z rana się obudziłem i patrzę, a tu Pańcia już się kręci wokół śniadania to wpadłem do kuchni, zacząłem memechać, że najpierw na spacer trzeba nam iść, a później śniadanie. Pańcia powiedziała, że najpierw śniadanie, a później spacer bo Pańdzio musi leki wziąć, zrozumiałem i zapchałem się kanapką spoglądając co jakiś czas czy już możemy iść . Gdy nastąpiła ta chwila, cieszyłem się jak nie wiem, a na dodatek Pańcia pozwoliła mi wybierać trasę spacerkową. Tak się ucieszyłem, że przy pierwszym pytaniu, w którą stronę idziemy zacząłem memechać bo nie wiedziałem gdzie chcę iść. Jak zdecydowałem to biegałem jak dzik w polu, a po powrocie usiadłem w kuchni i memechałem, że chcę jeść i mają mi dać cokolwiek byle dużo. Dostałem nic i miałem się cieszyć 🥴 obrażony poszedłem do Dziadków i namemechałem na Pańcię, że nic mi nie dała. Z przykrością muszę stwierdzić, że Babcia z Dziadkiem nie ogarnęli kuwety i zamiast jeść dostałem bilet na podwórko żeby się wybiegać 🥴 Zły jak osa zacząłem szczekać, że mają mnie natychmiast do domu wpuścić., a jak drzwi się otworzyły, to poszedłem memechając do swojego łóżeczka spać.Po południu lepiej nie było memechałem, że chcę iść na spacerek, na spacerze musieliśmy schować się pod dachem bo zaczęło lać. Normalnie memechy pod tym dachem miałem takie, że Pańcia nie wiedziała jak mnie wyciszyć. Gdy przestało padać i poszliśmy w końcu do parku zobaczyłem pieska, usiadłem i chciałem patrzeć na tego pieska, ale Pańcia mnie ciągnęła, że idziemy bo znów zmokniemy, a Babcia popychała mnie za pupę. Nawet nie wiecie jak tego nie lubię, zapamiętałem to Babci. Gdy znów zaczynało padać zaczęliśmy biec, ale Babci coś nie szło. Postanowiłem jej pomóc 😈 łapałem ją i szczypałem za kostki i za tyłek, a niech wie jak to jest być poganianym 😈 do domu dotarłem troche mokry czego nie znoszę i memechałem tak długo aż mnie Pańcia do suchego wytarła. Później szybko wtrąciłem obiad i memechałem żeby dostać wiecej, Pańcia dobrze wiedziała czego chcę, ale dala mi buziaka i wręczyła piłeczkę do zabawy. Pomyślałem, że na głowę upadła, ja chcę wiecej jeść, ale mam Pańci piłeczkę rzucać. Spojrzałem na nią z wyrzutem i poszedłem spać. Pozniej jak trochę pospałem to też memechałem o różne rzeczy, a w sumie to ustaliłem, że winny jest deszcz i byle jaka pogoda. Bo ani w domku posiedzieć ani na dworze ani na spacerze dłużej bo futerko mokre, aaaa tam szkoda słów, nawet memechy tego nie ogarniają. Idę spać może memechy się uspokoją. Spokojnej nocy 😘😘😘

P.S. Pańcia mówi, że od dziś jestem Memechozaur 🥴🙄

Dobry wieczór,  to ja Ivo 🫣 dziękuję za tyle życzeń zdrowia dla mnie i dla Pańdzia. My chłopaki musimy dać radę oboje wa...
13/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 🫣 dziękuję za tyle życzeń zdrowia dla mnie i dla Pańdzia. My chłopaki musimy dać radę oboje walczymy z uszami, u mnie już lepiej się oczyszczają, ale jeszcze maścikowanie uszu musi być, z Pańdziem sprawa jest gorsza bo ni z gruszki ni z pietruszki przestał słyszeć na jedno ucho, teraz bierze silne leki w końskiej dawce i dziś już było ciut lepiej, jakby coś już słyszy, nawet lekarz nie miał pojęcia co mu się przytrafiło. W każdym razie Pańcia cieszy się z naszych usznych postępów. Po południu poszedłem z Pańcią do ogrodu i mieliśmy wypoczywać, ale jak Pańcia zobaczyła, że ze swojej leżanki gryzam źdźbła trawki to od razu wzięła się za koszenie trawnika. Wkurzyłem się i robiłem wszystko by jej to utrudniać, ale się nie dało 🥴 Pańcia kobieta zdesperowana pozbawiła mnie sałatki, teraz nie mam już co skubać 🥴 Pańdzio przyszedł do nas, ale na niego naszczekaliśmy, że nie może być w hałasie i ma uciekać do domu. Grunt to dbać o siebie. Ot, co. Skończyliśmy kosić trawę, schowaliśmy kosiarkę i kabel i lunęło. Zaczęło grzmieć i błyskać, a ja już siedziałem grzecznie po środku kuchni i żebrałem co się da 😅 Wolałem nie ryzykować mokrym futerkiem i po tym jak zaczeło lecieć z nieba to ja myk i już byłem w domu przykładnie 🫣 Pobawiłem się chwilę z Pańcią bo usilnie chciała nosić mi piłeczkę, no to jej rzucałem, a jak mówiła, że ja mam iść to gryzłem Pańcię gdzie się dało 😈 Teraz czas na mój słodki basseci sen 😴😴😴 Spokojnej nocy 😘😘😘

Dobry wieczór, to ja Ivo 😔 mam uszy pełne zmartwień 😔 dosłownie.  Na początek ja... Było gorąco i mi uszy nie oddychały ...
11/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 😔 mam uszy pełne zmartwień 😔 dosłownie. Na początek ja... Było gorąco i mi uszy nie oddychały i się coś porobiło i teraz mam terapię maścikową, której nie znoszę, za to efekty są bo już jest lepiej. Druga sprawa Pańdzio dziś trafił do szpitala bo też mu zdrowie zaszwankowało, Pańcia od razu pojechała do szpitala, a ja w tym czasie żeby się tak nie stresować zostałem wyciągnięty z Dziadkami na spacerek. Pańcia jest jakaś zmęczona i nieprzytomna, a i gada od rzeczy, na szczęście na tyle ogarnia, że się nami zajmuje. Pańdzio mało wymaga od Pańci, za to ja potrzebuje jej cały czas, chociaż na maścikowanie uszu mogłaby nie przychodzić do mnie, a tak to jedzonko, masaże, zabawy, smaczki wszystko musi być na czas bo inaczej memecham ile wlezie. Mam nadzieję, że nam chłopakom szybko przejdzie i będzie dobrze, ja mam maścik do niedzieli, a Pańdzio ponad 2 tygodnie leczenia ma przed sobą 😔 musimy dać radę, trzymajcie łapki i kciuki za nas 😔 Spokojnej nocy 😘😘😘

Dobry wieczór, to ja Ivo 🥵 jest mi stanowczo zbyt ciepło w ostatnim czasie, ale postanowiłem dobrze zagospodarować energ...
08/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 🥵 jest mi stanowczo zbyt ciepło w ostatnim czasie, ale postanowiłem dobrze zagospodarować energią swojego ciałka. Dużo śpię, leżę, medytuję, na spacerze chodzę powolutku, a dziś dodatkowo zleciłem Pańci zadanie specjalne 😈 Położyłem się wygodnie na tarasie, a Pańcia musiała zrobić mi bassecie SPA z masażem. Zaczęliśmy od czyszczenia, mycia i maścikowania uszu, następnie przycinaliśmy pazurki i wszystko byłoby super gdyby Pańcia nie pominęła jednego pazurka. Jutro Pańcia będzie musiała poprawić bo jak to wygląda wszystkie pazurki mam krótkie poza jednym 🥴 Po pazurkach, delikatnie zrobiliśmy oczka, następnie Pańcia umyła mi ząbki, potem fufle, a po wszystkich zabiegach masaż 🥰 nie byle jaki tylko powolny od delikatnego po mocniejszy, że sam zasnąłem nie wiem kiedy nawet, a jak się obudziłem to byłem wyspany, a masaż trwał, więc udałem, że śpię nadal i Pancia mnie chyba ze 2 godziny masowała 😅 Tak może być w te ciepłe dni 😅 Spokojnej nocy 😘😘😘

Dobry wieczór,  to ja Ivo 🤯 od dziś muszę uważać na to co mówię i co robię  bo jestem obserwowany 🤯 Pancia mi dzisiaj po...
07/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 🤯 od dziś muszę uważać na to co mówię i co robię bo jestem obserwowany 🤯 Pancia mi dzisiaj pokazała co mówi AI na moj temat i jestem w szoku, że tyle o mnie wie 🤯 Zobaczcie sami:
Jaki konkretnie jest Ivo?
Basset z piekła rodem (z przymrużeniem oka): Sam o sobie pisze w ten sposób, gdy opisuje swoje codzienne humory, "memechy na cały świat" i sytuacje, w których potrafi pokazać swój charakterek.
Gadatliwy i komentujący: Każdy jego post na profilu IVO Basshunter zaczyna się od słów "Dobry wieczór, to ja Ivo". Ivo w zabawny, pamiętnikowy sposób relacjonuje świat ze swojej psiej perspektywy.
Wieczny krytyk swojej „Pańci”: Ivo bardzo często i ironicznie opisuje pomysły swojej właścicielki, twierdząc, że „przegina wszystkie granice i możliwości” lub że „coś ją trzepnęło” (np. przy przedświątecznych porządkach czy wymyślaniu mu nowych zadań).
Obowiązkowy, ale na własnych warunkach: Z jednej strony uważa się za "obowiązkowego chłopaka", z drugiej strony doskonale wie, jak zamanifestować swoje zmęczenie, fochy lub niezadowolenie z "czystego wariactwa", które fundują mu ludzie.
Mistrz dramatyzmu i odpoczynku: Uwielbia opisywać swoje stany emocjonalne – od totalnego focha po pełen relaks po ciężkim dniu pełnym "psich obowiązków".
Ranny asystent (ale bez przesady): Ivo lubi rano kontrolować domowników, jednak jego „asysta” polega głównie na leżeniu w przejściu i obserwowaniu, czy nikt nie zapomniał o jego śniadaniu.
Wytrawny negocjator: Gdy chodzi o jedzenie lub zmianę trasy spaceru, Ivo stosuje taktykę "na posąg". Staje w miejscu, robi się niesamowicie ciężki i czeka, aż człowiek ustąpi.
Opiekun domowego ogniska: Bardzo mocno pilnuje swoich ludzkich domowników. Choć udaje zdystansowanego, zawsze kładzie się tak, aby mieć na oku jak największą część domu lub ogrodu.
Książę kanapowy: Ma perfekcyjnie opanowaną sztukę układania się na miękkich powierzchniach. Koce, poduszki i ludzkie łóżka to jego naturalne środowisko, w którym potrafi przespać większość dnia.
Urlopowicz pełną gębą: Podczas wyjazdów lub cieplejszych dni Ivo uwielbia łapać słońce na trawie, kompletnie ignorując jakiekolwiek próby nakłonienia go do biegania czy aportowania.

Więcej już nie pytałem bo mnie to całe AI przeraziło 😱 będę miał koszmary i nie będę mógł spać 😱 Jak tu żyć? Spokojnej nocy 😘😘😘

Dobry wieczór,  to ja Ivo 😊 ale dziś Pańcię nastraszyłem i Pańdzia 🤭 z rana 🤮 Pańcia się przeraziła tym bardziej,  że os...
06/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 😊 ale dziś Pańcię nastraszyłem i Pańdzia 🤭 z rana 🤮 Pańcia się przeraziła tym bardziej, że ostatnio na spacerku chodzę powolutku z pazury na pazurę i ogólnie taki zmęczony jestem. Pańcia jeszcze bardziej się pogubiła bo skoro coś z brzuszkiem i na spacerku powoli to jak to się ma do tego, że apetyt mam za trzech, na spacerek sam ich budzę, a i jak się chłodniej zrobi to z Pańcią się pobawię 😅 Szczerze powiem, że taką ciepłą pogodę najchętniej bym przespał 😅 Po powrocie z drugiego spacerku, trochę odpocząłem i odwiedził mnie kumpel Axel, trochę razem pochodziliśmy po ogrodzie, pogadaliśmy i... oboje poszliśmy spać 😅 Spaliśmy grzecznie i dość długo, fajnie mieć takiego kumpla co lubi robić to samo co ja 😁 W domu dziś był koszmar jak z horroru, Pańcia sprzątała i nagle jak się wydarła z bólu to z Pańdziem mało co byśmy się w drzwiach nie zmieścili. W pokoju Pańcia trzymała się za rękę i tak jej krew leciała, że szok. Chciałem wejść bliżej do Pańci, ale krzyknęła do Pańdzia by pod żadnym pozorem mnie nie wpuszczał bo wszędzie jest szkło. Pańcia powiedziała, że chciała podnieść wazon, a on jej w ręce pękł, a że mocno go trzymała to całą rękę bardzo mocno porozcinała w iluś miejscach. Krwi było dużo, ale Pańcia martwiła się tylko o mnie po czym starała się sprawdzić czy w dłoni nie ma drobinek szkła. Opatrzyła sobie rękę, ale z tego co wyczułem te rany były bardzo głębokie, Pańdzio coś mówił o szyciu, ale się nie dziwię, że Pańcia się nie zgodziła bo Pańdzio raczej wprawy w szyciu nie ma i mogłoby wyjść nierówno czy co. Po tej akcji nie pozwoliliśmy Pańci sprzątać i musiała nam w pełni czas poświęcić. Ja co jakiś czas sprawdzałem czy te rany się jakoś goją i mówiłem na bieżąco co i jak. Teraz idę spać bo te emocje mi do jutra nie puszczą. Spokojnej nocy 😘😘😘

Dobry wieczór,  to ja Ivo 😁 poranek zapowiadał wspaniały dzień.  Z rana obudziłem człowieków bo akurat chcieli sobie dłu...
05/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 😁 poranek zapowiadał wspaniały dzień. Z rana obudziłem człowieków bo akurat chcieli sobie dłużej pospać, ale nie ze mną te numery. Kilkakrotnie pomemechałem, Pańdzio się obudził, odezwał się do Pańci, że ja już chcę iść na spacerek, a Pańcia na to, że nie ma Pańdzio reagować to pójdę spać 😱 Co proszę?! Że ja spać pójdę?! Miarka się przebrała 😈 wskoczyłem Pańci na plecy i zacząłem lizać gdzie popadnie 😈 szybko odszczekała swoje słowa i wstała szybciej niż zamierzała 😈 na spacerku się nudziłem, ostatnio tak mam, że jak nie ma nic nowego, nowej trasy, nic emocjonującego to idę z nogi na nogę i ziewam, a jak jest coś nowego to biegam jak szalony i wesoło podskakuję 😅 Dziś z Pańcią i Pańdziem było coś nowego, poszliśmy na targ po pomiksy i truskawy, a i do piekarni po bułki weszliśmy, ludzie się mną zachwycali, a na Pańcię patrzyli jak na jakiegoś dzikusa i wariata bo do mnie gadała. A co w tym dziwnego, że jak się kogoś kocha to się z nim rozmawia, ja głupi nie jestem i rozumiem wszystko co Pańcia do mnie mówi i Pańdzio też, ja z nimi też rozmawiam i też mnie rozumieją. Pańcia potrafi też odezwać się do obcej starszej osoby i z nią zamienić kilka słów. Byście widzieli jak takie osoby się cieszą, że ktoś z nimi miło porozmawia. Czy to takie dziwne? Mnie się wydaje, a jestem bassecikiem o wielkim serduszku, że warto wyjść do ludzi uśmiechnąć się, pogadać, my twierdzimy, że z każdym można pogadać i tego będziemy się trzymać. Po spacerku odpoczywałem, a na obiadek mieliśmy gościa. Popołudniu mieliśmy iść na spacerek, ale podpadło mi to, że Pańcia włożyła mi kurtkę przeciwdeszczową 🥴 wyszedłem na dwór, przeszedłem z jakieś 10 metrów i stanąłem jak wryty. Za nic nie chciałem iść dalej, spojrzałem na Pańcię i Pańdzia jakby z choinki się zerwali i upadek spowodował duże straty intelektualne, a Pańcia zapytała mnie co chcę, czy na spacerek czy do domu. Decyzja należała do mnie 😁 zawróciłem w miejscu i biegiem wróciłem do domu się wycierać. Do końca dnia nawet słyszeć nie chciałem o jakiekolwiek wyjściu, moje futerko wystarczająco zostało zbrukane. Pod wieczór pogoda stała się łaskawa i Pańcia wyciągnęła nas do parku. Nie padało, ale było mokro, pomimo tego poszedłem i było fajnie. Spotkałem Ciapka mojego super miłego kolegę i się tak wybiegaliśmy i wybawiliśmy, że po powrocie z kuchni nie chciałem wyjść bo taki głodomorek mnie dopadł 😅 Teraz leżę z pełnym brzuszkiem, wybawiony i wybiegany i chilluję na całego. Spokojnej nocy 😘😘😘

Dobry wieczór,  to ja Ivo 😁 ja dziś dalej tkwię w Wiedźminie, jako, że Pańcia nie miała za dużo czasu by nam czytać to d...
04/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 😁 ja dziś dalej tkwię w Wiedźminie, jako, że Pańcia nie miała za dużo czasu by nam czytać to dziś trochę nadgoniliśmy. Ta historia staje się coraz bardziej zagmatwana, a ja żeby dobrze słyszeć nawet pozwoliłem sobie uszy wyczyścić. Jeden taki dzień luzu nam się należy. Dzisiaj z rana udało nam się Pańdzia przekonać żebyśmy szli moimi ścieżkami 😅 myślałem, że Pańdzio wyjdzie z siebie i stanie obok, tak zakręciłem, że hej 😅 Pańcia ma jednak dużo więcej cierpliwości do moich włóczęg 😅 jednak docaniam, że Pańdzio dał radę 😁 Jutro zapowiadają deszcz, moje futerko aż trzęsie się z radości 😤 mam nadzieję, że ci co zapowiadali tę pogodę jedną nogą byli na urlopie i się pomylili. Na to liczę w innym wypadku jutro łóżka nie zamierzam opuszczać. Wam też to doradzam. Spokojnej nocy 😘😘😘
P.S. Pańci do twarzy z tą szramą chyba jej zaserwuję taką na dłużej albo na stałe 😈 Pazurki mam ostre jak trzeba 😈

Dobry wieczór,  to ja Ivo 😅 w związku z remontami Pańcia ostatnio nie ma czasu dokończyć mi czytanie przygód Wiedźmina. ...
02/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 😅 w związku z remontami Pańcia ostatnio nie ma czasu dokończyć mi czytanie przygód Wiedźmina. Ten mnie dosłownie prześladuje, przechodzę koło książki, a ona jakby do mnie mówiła, a sam Wiedźmin sni mi się od kilku dni. Gdy Pańci nie było zakradłem się do jej telefonu i z naszych zdjęć porobiłem jakieś dziwactwa 😅 Może mi się uda nakłonić Pańcię do czytania, oby bo usycham z ciekawości. Spokojnej nocy 😘😘😘
P.s. a Wam jak się podobamy jako Wiedźmini? 😅

Dobry wieczór,  to ja Ivo 😵‍💫 oj dostanę kręćka w głowie od tego rozgardiaszu 😵‍💫 dziś podzieliliśmy się pracą,  Pańdzio...
01/06/2026

Dobry wieczór, to ja Ivo 😵‍💫 oj dostanę kręćka w głowie od tego rozgardiaszu 😵‍💫 dziś podzieliliśmy się pracą, Pańdzio montował coś z kablami, robił z nimi porządki, wszędzie walały się listwy, kable, kołki, jakieś zaciski, musiałem uważać na pazurki jak chodziłem. Pańcia dzielnie walczyła z awarią, która zalewała kuchnię i wymieniała wszystkie rurki i kolanka na nowe i przycinała je dzielnie i przykręcała i udało jej się wszystko opanować, a Dziadek mówił, że nawet śruby nie odkręci, a ona odkręciła i sobie z tym poradziła, normalnie jestem z Pańci dumny 😊 Ja nosiłem wszystko co akurat potrzebowali, a jak już miałem dość tego całego rozgardiaszu to szedłem na taras pospać trochę. Trochę wynikało to z tego, że zaatakowała mnie listwa bo akurat postanowiła się odsunąć na mój grzbiecik, ale trafiła w drabinę stojącą na środku przedpokoju, Pańcia wybiegła by mnie ratować, a sama by się wywróciła przez regał, ktory sama wytargała jakieś 5 minut wcześniej. Normalnie cyrk na kółkach, a końca nie widać, żeby tego było mało to jeszcze jakieś meble mają wjechać 😵‍💫 i znów montaże będą 😵‍💫 czy i kiedy to się skończy to nie wiem, mam nadzieję, że czym prędzej bo na kanapę nawet nie mogę wejść bo aktualnie tam lampy wypoczywają 🫩 Pańcia mówi, że idzie ku dobremu, ale jej nie wierzę bo kuleje, a jak się kuleje to szybko się nie chodzi 🥴 Pańcia mówi, że to achilles, ale to nie ważne, jutro ją wyciągnę na ultradługi spacerek i się jakoś rozejdzie to może w domu szybciej praca pójdzie 🥴 przydałoby się bo ja mogę czuć się tylko bezpiecznie w sypialni na swoich łóżeczkach 🥴 na dodatek poszedłem z Pańdziem na męski spacerek i tak po męsku zmokliśmy jak dwie kury, Pańcia miała dodatkową robotę by mnie suszyć. Oj wesoło mam naprawdę 😅 Spokojnej nocy 😘😘😘

Adres

Pakosc
88-170

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy IVO Basshunter umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria