01/05/2024
"Poznałem" Igę patrząc na okładkę Playboya kilkanaście lat temu.
Wtedy wiedziałem tylko z której strony aparatu przyczepia się obiektyw i przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś przyleci do mojego Opola, żeby zrobić dwie świetne sesje zdjęciowe, a ja będę na tyle pewny siebie, żeby pomimo miliona innych obowiązków, w wolnych chwilach wyszkolić się samemu na tyle, aby móc bez zbędnego pitolenia nazywać siebie publicznie fotografem.
Teraz jestem gotowy, aby stawić czoło najbardziej wymagającym sesjom i niesprzyjającym warunkom, które najczęściej pokonuję sam.
Iga Wyrwał - bo o niej mówimy - po czternastu latach przerwy wraca do pozowania przy moim skromnym udziale.
Wierzę, że będziecie chcieli ją oglądać w takim wydaniu - bo to może oznaczać, że w końcu kiedyś moje zdjęcia trafią na okładkę jakiegoś magazynu, a ja poczuję się odrobinę bardziej spełniony.
Uwierzcie mi, że mając tłum asystentów, opłacone piękne studia lub plenery i biorąc 10tyś za sesję lub więcej, wiedząc, że mogę usiąść i zajmować się TYLKO tym, bez przerwy na takie pierdoły, jak płatna praca *(tak mam teraz) - zrobienie cudownych zdjęć z profesjonalnymi modelkami, które są przygotowane mentalnie, wiedzą jak pozować, są pomalowane i wystylizowane, uczesane - bycie najlepszym fotografem na świecie sprowadza się do jednego: pomysłu na sesję.
Ale na to trzeba sobie zapracować, czego ja mam świadomość.
Z częstotliwością kilku sesji rocznie nie wiem czy zdążę. 🥹😁
Ale nigdy nie przestawajcie marzyć!
Nigdy nie rezygnujcie, nawet jeżeli tempo wydaje się z dupy...!
Dziękuję bardzo, dobranoc. 🤪😇😍
Koniec życiowych mądrości.
Jeżeli są tu osoby, które mają pomysł na współpracę z Igą - zapraszamy do kontaktu.
Efekty kolejnych stylizacji z tych sesji - już wkrótce.
A Ty?
Oznacz magazyn lub portal, w którym takie zdjęcia powinny się znaleźć. Ja zacznę od tych, którzy mieli się zjawić na sesji, ale finalnie... chyba woleli się zajmować karierą Dagmary i Conanem. 😂