23/06/2026
Ojciec.
Dzisiaj jest dobry dzień, żeby zatrzymać się przy tej roli.
Nie tylko przy tym, że tata zabiera na lody, naprawia rower czy robi najlepsze wygłupy, ale przy tym, jak ogromny wpływ ma mężczyzna na życie swojego dziecka.
Dzieci potrzebują ojców. Potrzebują tej męskiej obecności, siły i pewności, że ktoś stoi obok. Siły, która nie oznacza twardości bez uczuć, ale odpowiedzialność, ochronę, opanowanie i umiejętność kochania.
Prawdziwa ojcowska siła nie polega na tym, żeby dziecko było zawsze za ojcem. Ona polega na tym, żeby dziecko mogło stanąć na ramionach ojca i zobaczyć więcej.
Dobry ojciec nie boi się, że syn kiedyś go przewyższy. Wręcz przeciwnie - jego największym sukcesem jest wychować syna, który będzie mądrzejszy, silniejszy i lepszy od niego. Ojciec daje fundament, z którego syn może wzbić się jeszcze wyżej.
Ale jest jeszcze coś niezwykle ważnego.
Dziecko, a szczególnie syn, potrzebuje usłyszeć od swojego ojca:
„Jestem z ciebie dumny”,
„Wierzę w ciebie”,
„Poradzisz sobie”.
Te słowa budują w synu coś, czego nie da się kupić ani zastąpić. Dają poczucie wartości, odwagę i przekonanie, że jestem kimś ważnym i sprawczym.
Syn potrzebuje ojca, który pokaże mu, co znaczy być mężczyzną. Nie przez wielkie słowa, ale przez codzienność. Przez to, jak traktuje ludzi, jak radzi sobie z trudnościami, jak dotrzymuje słowa. Potrzebuje kogoś, kto pomoże mu przejść drogę od chłopca do dorosłego mężczyzny.
A córka? Też obserwuje. To często pierwsza relacja z mężczyzną, jakiej doświadcza. To ojciec pokazuje jej, czym jest szacunek, troska i zdrowa bliskość.
Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Dzieci uczą się miłości, patrząc na rodziców.
Nie wystarczy mówić dziecku, że jest kochane. Ono widzi, jak mama i tata rozmawiają ze sobą, jak okazują sobie czułość, jak rozwiązują konflikty, czy potrafią być dla siebie wsparciem.
Piękna relacja ojca z matką dziecka jest jednym z największych prezentów, jakie można dać swoim dzieciom. Bo dziecko uczy się relacji nie tylko z naszych słów, ale, przede wszystkim, z tego, co widzi każdego dnia.
Warto też przypomnieć 4 filary ojcostwa, o których mówi Jacek Pulikowski:
1. Obecność – bo dziecko potrzebuje przede wszystkim taty, a nie tylko jego pracy i zapewniania rzeczy.
2. Ochrona – poczucie, że jest ktoś, kto daje bezpieczeństwo.
3. Wymaganie – mądre stawianie granic, które pomaga dziecku wzrastać.
4. Przekazywanie wartości – pokazywanie, co w życiu ma prawdziwe znaczenie i że warto trzymać się ustalonych wartości, mimo, że czasem się to nie opłaca.
Ojcostwo to nie bycie idealnym. To bycie obecnym. To codzienne wybieranie rodziny, miłości i odpowiedzialności.
Wszystkiego najlepszego Ojcowie z okazji Waszego święta.
Za Waszą siłę, która podnosi.
Za Wasze słowa, które budują.
Za Wasze ręce, które prowadzą.
Za to, że dajecie swoim dzieciom i korzenie i skrzydła.
Jesteście znacznie ważniejsi niż się Wam wydaje...