Paulina i Kamil Chmielewscy Fotografia

Paulina i Kamil Chmielewscy Fotografia Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Paulina i Kamil Chmielewscy Fotografia, Fotograf, Kowalska 2, Opole.

Stało się....Potrafimy obsłużyć cztery aparaty, lampy błyskowe i drona, a mnie przez dłuższy czas przerastało zalogowani...
03/08/2026

Stało się....
Potrafimy obsłużyć cztery aparaty, lampy błyskowe i drona, a mnie przez dłuższy czas przerastało zalogowanie się na Instagramie.
Ale w końcu się udało ;)

Nie uciekamy z Facebooka — nadal będziemy tutaj. Odkurzyliśmy jednak również nasze konto na Instagramie i właśnie pojawił się tam pierwszy, prawdziwie świadomy post. Wcześniejsze wpadały raczej samopas po połączeniu kont.
Jest trochę o nas, o ptakach, „lornetce z funkcją zapamiętywania obrazu” i o tym, z jakim poziomem profesjonalizmu macie do czynienia.
Możecie nas znaleźć tutaj:
https://www.instagram.com/pik.chmielewscy.fotografia/
Jeśli też wolicie być w życiu niż w społecznościówkach, ale jednak czasem do nich zaglądacie — zapraszamy ;)

5 lat.Pół dekady.Właśnie tyle czasu temu wyszłam z tego kościoła (Parafia Otmuchów), mając znacznie dłuższe nazwisko niż...
26/06/2026

5 lat.
Pół dekady.

Właśnie tyle czasu temu wyszłam z tego kościoła (Parafia Otmuchów), mając znacznie dłuższe nazwisko niż jeszcze godzinę wcześniej.

Wyszłam wtedy za mąż za najsilniejszego i najmądrzejszego faceta, jakiego znam.
Tak, to publiczne wyznanie miłości, a nie włam Kamila na konto - jako dowód niech służy dopisek, że niejednokrotnie mam ochotę mu łeb urwać u samej... ziemi ;D.

Z czym kojarzy mi się tamten dzień? Ze słowami „pokój” i „życzliwość”.

Pokój — mimo że sporo rzeczy się wykrzaczało i spóźniliśmy się na własny ślub, nie było w tym nic z niepokoju.

Życzliwość — życzliwość ludzi, którzy towarzyszyli nam w tym dniu. Nie będę opisywać szczegółów, bo wyszłaby z tego książka, ale w skrócie: usługodawcy, którzy zrobili dla nas znacznie więcej, niż się umawialiśmy. Ksiądz, który pięknie nam towarzyszył i przewodniczył, mimo, że byliśmy osobami przyjezdnymi. Świadkowe (wraz z pozostałymi gośćmi), które rozkręciły taką imprezę ze Spotify, że z zaplanowanego obiadu weselnego zrobiło się pełnowartościowe wesele do późnych godzin nocnych. Pracownicy Zamek Otmuchów obsługujący ten "obiad weselny", gdy o północy wbiłam na kuchnię z przeprosinami, że się przeciągło, bo się impreza zrobiła - oni tańcząc między garnkami i talerzami, kazali mi natychmiast wracać na parkiet, bo taka wixa jest. Fotografka - znajoma z dawnych lat, która robi tak dobre zdjęcia, że mój mąż mówi, iż „nie jestem tak ładna jak na zdjęciach u Alutki” (wspominałam już coś o chęci urywania głowy? ;p).

Z Kamilem mamy takie poczucie, że nasza piękna impreza zrobiła się „sama” - bez zbędnej spiny, za to z fajnym, naturalnym flow.

To może się udać tylko wtedy, gdy otaczacie się dobrymi i życzliwymi ludźmi.

To był dobry dzień - dobrze, że byliście wtedy z nami.

A jeśli Wy szykujecie się do „wesela”, to pomyślcie o tym jak o projekcie długodystansowym, czyli nie o przygotowaniu się do wesela (jedna noc), ale do małżeństwa (oby Bóg dał - już do końca Waszego dobrego życia).

I jeszcze jedna rzecz, już trochę z perspektywy osób fotografujących śluby: najpiękniej wspomina się nie idealnie ułożony harmonogram, ale ludzi i emocje. Warto więc zostawić sobie odrobinę przestrzeni na oddech, zaakceptować, że nie wszystko może być perfekcyjne, i otoczyć się usługodawcami, którym po prostu ufacie. Wy przeżywajcie ten dzień, a my go dla Was "zapamiętamy".

Otaczajcie się życzliwymi ludźmi, a wszystko „zrobi się samo”.

PS. Alutka, ja chyba już znalazłam sposób, jak zawołać te ptaki, żeby przyleciały ;). Miałam chyba z 30 sekund, żeby zrobić to zdjęcie - potem jerzyki zainteresowały się „tym latającym czymś”...
PS2. Zna ktoś może (humanitarną) metodę, żeby przestały się interesować?

Ojciec.Dzisiaj jest dobry dzień, żeby zatrzymać się przy tej roli. Nie tylko przy tym, że tata zabiera na lody, naprawia...
23/06/2026

Ojciec.
Dzisiaj jest dobry dzień, żeby zatrzymać się przy tej roli.
Nie tylko przy tym, że tata zabiera na lody, naprawia rower czy robi najlepsze wygłupy, ale przy tym, jak ogromny wpływ ma mężczyzna na życie swojego dziecka.
Dzieci potrzebują ojców. Potrzebują tej męskiej obecności, siły i pewności, że ktoś stoi obok. Siły, która nie oznacza twardości bez uczuć, ale odpowiedzialność, ochronę, opanowanie i umiejętność kochania.

Prawdziwa ojcowska siła nie polega na tym, żeby dziecko było zawsze za ojcem. Ona polega na tym, żeby dziecko mogło stanąć na ramionach ojca i zobaczyć więcej.

Dobry ojciec nie boi się, że syn kiedyś go przewyższy. Wręcz przeciwnie - jego największym sukcesem jest wychować syna, który będzie mądrzejszy, silniejszy i lepszy od niego. Ojciec daje fundament, z którego syn może wzbić się jeszcze wyżej.

Ale jest jeszcze coś niezwykle ważnego.
Dziecko, a szczególnie syn, potrzebuje usłyszeć od swojego ojca:
„Jestem z ciebie dumny”,
„Wierzę w ciebie”,
„Poradzisz sobie”.
Te słowa budują w synu coś, czego nie da się kupić ani zastąpić. Dają poczucie wartości, odwagę i przekonanie, że jestem kimś ważnym i sprawczym.

Syn potrzebuje ojca, który pokaże mu, co znaczy być mężczyzną. Nie przez wielkie słowa, ale przez codzienność. Przez to, jak traktuje ludzi, jak radzi sobie z trudnościami, jak dotrzymuje słowa. Potrzebuje kogoś, kto pomoże mu przejść drogę od chłopca do dorosłego mężczyzny.

A córka? Też obserwuje. To często pierwsza relacja z mężczyzną, jakiej doświadcza. To ojciec pokazuje jej, czym jest szacunek, troska i zdrowa bliskość.

Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Dzieci uczą się miłości, patrząc na rodziców.
Nie wystarczy mówić dziecku, że jest kochane. Ono widzi, jak mama i tata rozmawiają ze sobą, jak okazują sobie czułość, jak rozwiązują konflikty, czy potrafią być dla siebie wsparciem.
Piękna relacja ojca z matką dziecka jest jednym z największych prezentów, jakie można dać swoim dzieciom. Bo dziecko uczy się relacji nie tylko z naszych słów, ale, przede wszystkim, z tego, co widzi każdego dnia.

Warto też przypomnieć 4 filary ojcostwa, o których mówi Jacek Pulikowski:

1. Obecność – bo dziecko potrzebuje przede wszystkim taty, a nie tylko jego pracy i zapewniania rzeczy.
2. Ochrona – poczucie, że jest ktoś, kto daje bezpieczeństwo.
3. Wymaganie – mądre stawianie granic, które pomaga dziecku wzrastać.
4. Przekazywanie wartości – pokazywanie, co w życiu ma prawdziwe znaczenie i że warto trzymać się ustalonych wartości, mimo, że czasem się to nie opłaca.

Ojcostwo to nie bycie idealnym. To bycie obecnym. To codzienne wybieranie rodziny, miłości i odpowiedzialności.

Wszystkiego najlepszego Ojcowie z okazji Waszego święta.
Za Waszą siłę, która podnosi.
Za Wasze słowa, które budują.
Za Wasze ręce, które prowadzą.
Za to, że dajecie swoim dzieciom i korzenie i skrzydła.

Jesteście znacznie ważniejsi niż się Wam wydaje...

04/05/2026

Nastał maj.
Lubię ten miesiąc.
Kojarzy mi się z "Chwalcie łąki umajone" i... sezonem komunijnym.

Jeszcze jakiś czas temu Komunie kojarzyły mi się z tymi biednymi dziećmi stojącymi na sztorc w rzepaku, ze złożonym rączkami i gniewną reprymendą rodzica: "no stójże prosto", "nie wygłupiaj się", "no uśmiechnij się ładnie... ale nie tak! tak normalnie, naturalnie. Uśmiechnąć się nie umiesz?! Nosz co za dziecko..."

A dziecko to dziecko - pozwólmy mu przeżyć ten dzień tak jak czuje. Sam Jezus przecież mówił (Łk 18, 16-17): " [...] Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie i nie przeszkadzajcie im: do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego".

Nie "udoroślajmy" ich na siłę i pozwólmy im na tę czystą ciekawość i radość dziecięcego (lecz nie dziecinnego) serca.
Więcej - czerpmy sami z tej radości.
Zapamiętajcie ten dzień takim jakim jest prawdziwie.

---
Czas na lokowanie produktu ;):
Filmik prezentuje teczkę na zdjęcia od Crystal Albums - świetną do przechowywania do 25 lub 50 zdjęć.

Oczywiście kolor, oprawa i grawer do indywidulanej konfiguracji, a nie tylko w tonacji komunijnej :)

Papier...Mały, lichy świsteczek... Cóż zniesie?Mówi się, że papier przyjmie wszystko.Cienka karteczka, lecz kto nigdy ni...
26/04/2026

Papier...
Mały, lichy świsteczek... Cóż zniesie?
Mówi się, że papier przyjmie wszystko.

Cienka karteczka, lecz kto nigdy nie przeciął sobie nią palca, niech pierwszy rzuci kamień. Niby niegroźna, jednak wyjątkowo „upierdliwa” ranka, która przypomina o sobie w najmniej oczekiwanym momencie. Jej moc polega nie na chwilowym, intensywnym cierpieniu, ale właśnie w niby nieistotnym, jednak chronicznym dyskomforcie. Kropla drąży skałę...

Czym jest papier? Może być on nośnikiem słowa, bowiem słowo bez papieru szybko przychodzi i ulatuje. Papier daje słowu życie i pamięć o nim.

Chcąc spisać słowo na nośniku, pracuje ono u nas dłużej, poświęcamy mu więcej uwagi. Słowa stają się, nie wiem... bardziej rozważne? Dopieszczamy je.

Jaką potęgę ma słowo?
Bóg słowem dał życie i sens.
My także słowem możemy „dawać życie”, ale także możemy tym słowem „zabijać”.
Czy oby na pewno 5. przykazanie nie dotyczy mnie?

Myślę, że nie bez powodu pierwsza rocznica ślubu dostała miano „papierowej”, z pozoru nieistotnej, bo: „[...] co wy tam wiecie, zobaczycie po X latach, naiwni...”.

Jednak „pisząc słowa” na tym papierze, de facto piszemy już pierwsze strony historii naszego małżeństwa, a, jeśli Bóg da, to i historii naszej rodziny dla naszych pra(pra)wnuków.
Od nas zależy, czy będą to słowa życiodajne, czy nie. Czy pozwolimy im trwać, będąc tymi słowami życzliwymi dla siebie w przyszłości, gdy dopadną nas demony? Wrócimy do tej historii – i co tam znajdziemy?
Jakimi poznają nas nasze pra(pra)wnuki, których nigdy nie zobaczymy?

Papier przyjmie wszystko.
Rozważnie wybieraj, co na nim piszesz...

Tego życzę Wam, drodzy B. i M., na tę Waszą papierową rocznicę ślubu. By Wasza historia trwała, a świadectwo Waszego małżeństwa było życiodajne dla wszystkich wokół – tych, których znacie, tych, których poznacie, i tych, którzy poznają Was, nawet gdy już Was nie będzie.

------

Dokładnie rok temu mieliśmy zaszczyt „zapamiętać” dzień ślubu i wesela naszych przyjaciół z kościoła Parafia Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha w Opolu "Na Górce".
Stres był ogromny – totalnie inny rodzaj odpowiedzialności, jako osoby towarzyszące młodym nawet w tych momentach, gdy nie było przy nich najbliższej rodziny. No i sam ślub w naszym kościele, wśród wielu znajomych.

Po raz kolejny potwierdziło się, że warto mieć harmonogram tego dnia, ale gdy przychodzi co do czego, to cały plan zostaje tylko luźną wytyczną do bieżącej i elastycznej aktualizacji.

Zawsze zdumiewające dla mnie jest to, że właśnie gdy postawimy Boga na pierwszym miejscu, to wszystko inne „jakoś” się samo układa. Mimo, że po ludzku wiele rzeczy się sypie. Doświadczyliśmy tego i na naszym ślubie, jak i na Waszym. Właściwa priorytetyzacja i zbieranie plonów wcześniejszej pracy.

Znamienne dla mnie jest to, że powszechnie o przygotowaniach do tego dnia mówi się jako o przygotowaniach do wesela. W Waszym przypadku było to przygotowanie do wzajemnego udzielenia sobie sakramentu małżeństwa.
Niby żadna różnica...

Myśląc też o Waszym dniu przychodzi mi słowo "życzliwość".
Życzliwość osób i znajomych, którzy Was otaczali, i przez których Bóg zorganizował Wam piękny ślub i wesele - począwszy od księży asystujących przy zawarciu sakramentu, poprzez rodzinę dbającą o oprawę muzyczną uroczystości, Wasze wspólnoty chcące być z Wami, ekipę znajomych wodzirejów z Wodzireje Freak Frak, aż po Nas - fotografów. A także wielu, wielu innych.

Drodzy B. i M.
Pięknej rocznicy.
Pięknych rocznic.
Pięknej histori.

„[…] święta, święta i po świętach”.- dla wielu to właśnie ten czas. Przyznam, że dla nas też często okres Wielkiego Post...
07/04/2026

„[…] święta, święta i po świętach”.
- dla wielu to właśnie ten czas. Przyznam, że dla nas też często okres Wielkiego Postu gdzieś niepostrzeżenie przeciekał przez palce, by nagle, pewnego dnia ze zdziwieniem odkryć, że to już święta – psst... i po świętach.
Brak wyczekiwania, brak przygotowania, nieustanna bieżączka, a przez to niemożność zachwycenia się tą niepojętą tajemnicą. A zarazem ogromne oczekiwania, że zadzieje się coś „magicznego”, że będzie pięknie, a tu nic… Zawód… bo to zaraz do pracy. I byle do następnego „wolnego”.
„A myśmy się spodziewali”…

Ten rok był inny, to był inny okres Wielkiego Postu. To był trudny i wymagający czas. Kamil stwierdził, że dewiza „post, modlitwa i jałmużna” to nie tylko pusty slogan.
I tak po tych trochę ponad 40 dniach z zachwytem dostrzegam jak długi to czas Wielkiego Postu, czas wysiłku i trudu, ale i radosnego oczekiwania. A przez to święta nam nie „przeleciały przez palce”.
To piękny i niepojęty czas.

Podczas Mszy rezurekcyjnej było interesujące kazanie o Wiktorze Franklu, więźniu czterech obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. Frankl, będąc więźniem jednego z obozów, zauważył, że „człowiekowi można odebrać wszystko, prócz jednego: ostatniej ze swobód człowieka – wyboru postawy w danych okolicznościach, wyboru własnej drogi”, że to właśnie SENS jest czymś, co trzyma nas przy życiu i jest smakowitą solą tego życia. Jest światełkiem w mrokach nocy. Nawet sama nazwa utworzonego przez niego nurtu psychoterapii – logoterapia - opiera się na greckim słowie „Logos” czyli „sens”.

Ja wiem, że dla wielu „już po świętach”, ale chcielibyśmy Wam, mimo wszystko, życzyć „gwiazdki z nieba” mimo ciemnej nocy, i tej nadziei i smaku życia, nawet jeśli głową i sercem tkwicie w „Wielkim Piątku” (bez względu na datę w kalendarzu).
On prawdziwie zmartwychwstał.
Alleluja!
On jest światłością w mrokach nocy, od Ciebie zależy czy po nią sięgniesz...

„Człowiek nie jest stworzony do szczęścia, ale do sensu” (W. Frankl)

03/04/2026

Ktoś, przy wielkanocnym stole, będzie się dzielił z bliskimi jajkiem i...

A wy macie już wydrukowane swoje zdjęcia ślubne? Ja przyznam, że Nasze odbieram na niedługo przed naszą 5. rocznicą ;p.
To jak z Waszymi zdjęciami - prezentują się w zaszczytnym miejscu, czy wciąż są na "to-do-list"?

---
Jest to pudełko na zdjęcia od Crystal Albums - rozwiązanie alternatywne do albumu na zdjęcia, które świetnie sprawdzi się do przechowywania 50 - 125 odbitek.

Jeśli, podobnie jak ja, uwielbiacie wspomnienie rodziny siedzącej przy wspólnym stole i przekazującej kolejnym osobom zdjęcia wraz z jego historią, dotyk papieru - to jest to rozwiązanie dla Was.

Jest coś bardzo poruszającego w widoku małżeństw tańczących razem. Zwłaszcza wtedy, gdy na jednym parkiecie spotykają si...
13/03/2026

Jest coś bardzo poruszającego w widoku małżeństw tańczących razem. Zwłaszcza wtedy, gdy na jednym parkiecie spotykają się pary z bardzo różnym stażem – od tych, które powiedziały sobie „tak” niedawno, po takie, które złote gody mają już dawno za sobą.

Podczas zabawy tanecznej w ramach Tydzień Małżeństwa w Opolu mieliśmy przyjemność przygotować fotorelację z tego spotkania. Dla nas takie wydarzenia to zawsze coś więcej niż tylko fotografowanie. Rozmowy z fotografowanymi parami i ich historie życia często bardzo długo w nas pracują. Każde takie spotkanie zostawia jakiś ślad.

Obserwowanie małżeństw, które przez lata trwają razem w sakramentalnym małżeństwie, jest pięknym i bardzo konkretnym świadectwem wierności, miłości i wspólnej drogi – szczególnie tej przeżywanej z Bogiem.

Zabawa odbyła się w Resurrexit - Duszpasterstwo Akademickie w Opolu i nie brakowało radości, rozmów oraz oczywiście tańca.

Galeria zdjęć jest już dostępna na Photonesto, skąd będziecie mogli bezpłatnie pobrać ulubione zdjęcia.
Jeśli ktoś z uczestników nie ma jeszcze dostępu – prosimy o kontakt w wiadomości prywatnej.

Jeśli byliście na tej zabawie – dajcie znać w komentarzu albo oznaczcie się na zdjęciach. Będzie nam miło wrócić razem do tych chwil.
Zawsze cieszy nas wiedza, jak wiele historii małżeńskich kryje się za tymi kadrami.

O L'Arche Opole usłyszeliśmy w kościele. Akurat był to listopad i okazało się, że Fundacja szykuje się do kolejnych jase...
25/02/2026

O L'Arche Opole usłyszeliśmy w kościele. Akurat był to listopad i okazało się, że Fundacja szykuje się do kolejnych jasełek.
Przyszliśmy na próbę zobaczyć co to za ekipa.
Już na wejściu moją uwagę przykuła starsza, drobniutka, ale uśmiechnięta Pani w kapciach. Witając się z kolejnymi osobami Pani ta mocno mnie przytuliła i tym swoim charakterystycznym i nie znoszącym żadnych konwenansów głosem powiedziała "Kocham Cię!" i nie chciała puścić mojej ręki, co wbrew pozorom nie było dla mnie niezręczne.
Ta Pani to Teresa.
Teresa w poniedziałek odeszła do domu Pana mając 74 lata - cóż... nikt jej nie wytłumaczył, że takie osoby wg podręczników "nie powinny" dożyć takiego wieku. A nawet, gdyby ktoś miał czelność jej to powiedzieć, to jestem przekonana, że ona by tą osobę przytuliła i, z tym swoim szczerym i zarażającym wszystkich wokół uśmiechem powiedziała głośno "Kocham cię".
Tereso, jestem pewna, że Oni tam w niebie już nie mogli się Ciebie doczekać.

Przyjęło się, że po śmierci wstawia się czarno-białe zdjęcia, ale ty byłaś tak barwną i cudowną osobą, że użycie, nawet teraz, czerni i bieli byłoby kompletnym niezrozumieniem Ciebie i daru Twojego życia.
Dziękuję, że dane mi było Cię poznać.
Wspieraj Nas z góry.

Dawno nas tu nie było… ale to wcale nie znaczy, że nie robimy zdjęć.Po prostu, więcej bywamy w realu i brak czasu na soc...
30/01/2026

Dawno nas tu nie było… ale to wcale nie znaczy, że nie robimy zdjęć.
Po prostu, więcej bywamy w realu i brak czasu na social media ;), ale do brzegu...

Okres kolędowania to mój ulubiony czas w roku liturgicznym.
Lubię go za prostotę, wspólny śpiew i ten moment zatrzymania, który przychodzi trochę mimochodem.

W ostatnią niedzielę byliśmy z L'Arche Opole na wspólnym kolędowaniu z Chór Filharmonii Opolskiej.
Spotkaliśmy się w kościele Matki Boskiej Fatimskiej w Opolu - Grudzicach — było ciepło, spokojnie i bardzo prawdziwie. Dziękujemy za ten wspólny czas.

A Wy? Też lubicie kolędować?
Macie swoje ulubione kolędy?

ps. W Opolu najbardziej lubię to, że jest "małe" — w zupełnie nieoczekiwanych sytuacjach można spotkać znajomych. Tym razem trafiliśmy nawet na jedną z naszych par małżeńskich z corocznego wydarzenia Tydzień Małżeństwa w Opolu.

Adres

Kowalska 2
Opole
45-590

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Paulina i Kamil Chmielewscy Fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Paulina i Kamil Chmielewscy Fotografia:

Skróty

Udostępnij