20/08/2026
To już się dzieje ♡ ..bo odkąd do moich ulubionych słów na "R" dołączyło słówko "remisja", kroczek po kroczku idę do przodu.
Do przodu chyba w każdej materii, tez tej mentalnej, bo już zawsze mój świat będzie się dzielił na "przed" i "po" :)
Jednym z kroczków jest na pewno powrót do Was - może nie do końca tutaj, bo media społecznościowe, zwłaszcza po tak długiej przerwie, zwłaszcza w regularności, są dla mnie teraz trochę odległą krainą i szczerze mówiąc, chyba tego nie żałuję, bo najważniejsze jest świadome tu i teraz...dlatego mówiąc o powrocie do Was, mam na myśli spotkania z Wami - te na żywo, kiedy mogę się z Wami pośmiać, pobiegać za Waszymi brzdącami, ponarzekać trochę na nieprzewidywalność pogody latem i tak po prostu pogadać o żyćku i codzienności.
Wolę to wszystko, co "na żywo", bo to "wszystko" zaczyna się i kończy na relacjach. Ostatnie 2 lata naprawdę dały mi do tych wniosków solidne podstawy. Z wieloma z Was mój kontakt teraz, to nie tylko sesja - to autentyczna troska, ciekawość tego, ile się u nas pozmieniało, jak bardzo urosły Wasze maluchy, te ludzkie i te na 4 łapach, snucie planów na to, w jakich okolicznościach spotkamy się znowu.
Relacje...tak, to dzięki nim jestem dla Was "ciocią", nie tylko fotografką, nie tylko babką, która popstryka i na tym koniec...I to jest coś, co sprawia, że się uśmiecham, gdy piszę kolejne słowa ♡
Jeju...nawet nie wiem, czy się zmieszczę w tym jednym poście, tak wyszłam z wprawy!
Mam nadzieję, że gdzieś w tych internetowych odmętach mignie Wam przed oczami ten post, zwłaszcza tym osobom, które w swoich szufladach mają bony na spotkania ze mną - pamiętajcie proszę, że o każdym z Was nie zapomnę, jesteście moim powrotowym priorytetem i z każdym z Was kontaktuję się po kolei ♡
Zostawiam Was z kilkoma kadrami z tego powrotu i co tu dużo pisać...po prostu, tak po ludzku, cieszę się, że możemy się znowu zobaczyć ♡