31/12/2025
Długo czekałam z tym postem... ale, teraz kiedy wszyscy podsumowują swój rok, to chyba poczułam, że części z Was jestem to, nie wiem sama...w jakiś sposób winna? Po roku tej ciszy tutaj w sm.
Parafrazując Manaam "ten rok do innych jest niepodobny" - trudny, wymagający, pełen sprzeczności, bo obnażający słabości, które bywa, że jednocześnie są największą siłą.
Nie będę płakać, że się kończy, oj nie, ale zdecydowanie nie będę mówić, że był całkowicie do niczego - myślę, że był potrzebny, do otwarcia oczu na wiele spraw, do zmiany priorytetów, do zadania sobie wielu pytań, niektórych na głos, niektórych tylko w myślach, gdy było się samemu.
Jedno wiem na pewno, ten rok był, jest i jeszcze przez jakiś czas będzie lekcją do odrobienia dla mnie samej. Jest też przede wszystkim bardzo trudnym doświadczeniem dla najbliższych mi osób, zwłaszcza, gdy zamiast tulenia jest zmiana minek na whatsappie i pytania "mami, a za ile wjucisz?".
A drugie, które też na pewno wiem, to fakt, ile Osób dało mi poczucie, że mogę na nie liczyć ❤️ I tak, mogę powiedzieć, że jestem szczęściarą, bo ten rok pokazał mi, ile dobra, ile wsparcia można dostać, gdy grunt pod nogami totalnie się sypie, a samemu nawet nie potrafi się za bardzo o tym mówić, bo w sumie nie wiadomo, co powiedzieć...dziękuję z całego serca wielu z Was, którzy ratowali osobiście i pracowo, pisali, dzwonili, kiedy mnie było ciężko znaleźć słowa 🍀
Nie będę tutaj wymieniać z imion i nazwisk, ale ja wiem, że Wy wiecie i jeśli nie zdążę po dzisiejszych naświetlaniach zadzwonić i się nagrać, to wiem, że zrozumiecie jak bardzo, przeogromnie jestem Wam za ten rok wdzięczna i jak bardzo tęsknię za spotkaniem bez patrzenia na zegarek i bez widma kolejnego wyjazdu na "nie wiem ile"❤️
I też teraz na ten cały 2026 życzę "sobie i Wam" zdrowia, obecności wśród tych, na którym Wam zależy, czasu świadomie spędzonego z nimi, miłości własnej i otaczającej nas, mądrych, dobrych i świadomych ludzi obok siebie, braku autopresji, braku chęci udowodnienia czegoś światu własnym kosztem i wszystkiego tego, co przemyka się przez głowę i tam w środku, a wstydzi sie wyjść na wierzch w obawie przed oceną innych ❤️
Ściskam Was mocno!❤️
Marta