Emilia Zaniewska Photographer

Emilia Zaniewska Photographer Autorskie studio fotograficzne.

14/02/2026

Kocham ♥️♥️♥️♥️

05/02/2026

Jarek Śpiewankiewicz – wyjątek, który potwierdza regułę . Dlaczego wyjątek? Bo prawie każdy chce być fotografowany – albo przynajmniej daje się namówić .😉A Jarek nienawidzi obiektywu. Głęboko, autentycznie, bez udawania. I mimo to zgodził się. Z sympatii do mnie. 🥹😊Wystarczyło powiedzieć: „Zagraj dla mnie Jareczku proszę” – i pozwolić mu być sobą w 100%. To właśnie czyni go wyjątkiem: nie gra roli, nie pozuje, nie filtruje. Po prostu jest.
I w tym byciu pokazał coś bardzo rzadkiego – prawdziwą odwagę i autentyczność.
Jarek to wybitny kompozytor, gitarzysta, muzyk z krwi i kości. Człowiek o gigantycznym dystansie do siebie i świata, który potrafi rozkochać w sobie wszystkich wokół swoją pozytywnością i ciepłą nutą głosu. Jego poczucie humoru? Kosmiczne. Serce? Ogromne. Perfekcjonizm w muzyce?Bezkompromisowy.
Najlepszy moment sesji ? Kiedy zobaczył pierwsze zdjęcie i rzucił z uśmiechem: „Emilia, będę miał znakomite zdjęcie na pogrzeb, bo nie zamierzam już mieć więcej sesji zdjęciowych.” Wybuchnęłam śmiechem.😅 Po chwil dotarło do mnie, że to był największy komplement, jaki mogłam usłyszeć. Zdjęcie „pogrzebowe” to właśnie ten portret, w którym ktoś chce być zapamiętany: autentyczny, prawdziwy, bez filtra.
Przez obiektyw widzę nie twarze, a historie, które same proszą, żeby je opowiedzieć. Każdy portret to zaproszenie: bądź sobą. Bez udawania. To hołd dla szczerości, odwagi i indywidualności. A jeśli mnie zapytacie o człowieka o wielkim sercu i prawdziwej odwadze – bez sekundy wahania odpowiem: Jarek Śpiewankiewicz. Niedostępny, a jednocześnie tak bardzo otwarty na życie. Król swojego świata. 👑✌️☀️
Za co Cię kocham, Jarku?♥️
Za kosmiczne poczucie humoru, za serce, które przelewa się w każdą nutę, za dystans, za perfekcjonizm w muzyce, za melodie, które dotykają dusz i zostają na zawsze, za to, że jesteś po prostu niezwykłym człowiekiem.
Niech Twoja kreatywność nigdy nie zna granic, a każdy dzień przynosi nową radość z tworzenia.
Twój talent kompozytorski to prawdziwy dar. 💫
Dziękuję, że zgodziłeś się być sobą przed moim obiektywem. To był zaszczyt.🙏
Zawsze z uśmiechem
Emilia 🙋‍♀️
PS: Te paznokcie nie są przypadkowe – Jarek robi je specjalnie po to, żeby lepiej grać na gitarze. A środkowy palec w tym przypadku to symbol pokonujemy słabości, idziemy po swojemu i nigdy się nie podajemy.✌️

27/01/2026

Najpierw zobaczyłam dzieło Mistrza i pomyślałam:„Chcę poznać tego człowieka”.Poznałam go dokładnie 10 lat później.Potem umówienie sesji zajęło nam „zaledwie” 4 lata.
I nagle – wiosna 2025 – dzwonek do drzwi jego pracowni. Jestem. On otwiera. To nie była jeszcze sesja – to było pierwsze prawdziwe spotkanie, żeby omówić, jak i co chcemy zrobić. Wchodzisz do pracowni Roberta i czujesz od progu: tu nie ma miejsca na bałagan, ściemy ani pośpiech.
Wszystko na swoim miejscu. Farby, pędzle, rekwizyty z symbolami dalekich podróży, światło jak z innego wymiaru.
Zero chaosu. Tylko przestrzeń do oddychania i tworzenia.
Robert częstuje herbatą i rzuca z uśmiechem:
„Siadaj, opowiedz, co chcesz zrobić”. Rozmawiamy… o wszystkim i o niczym… i o tym, o czym się nie pisze publicznie. Tajemnica zostaje w pracowni.😉✌️
A potem – już w moim studio ruszyła prawdziwa sesja zdjęciowa. Na planie? Mega luz i mega skupienie jednocześnie. W pewnym momencie pytam:
„Robert, spieszymy się czy mamy czas?”
Patrzy na mnie, uśmiecha się tym swoim zawadiackim uśmiechem i mówi:„Mam czas. Nie spieszymy się.”
Wtedy zrozumiałam, dlaczego jego portrety mają taką moc.
On naprawdę daje czas – sobie, modelowi, emocjom.
Anegdot z jego życia usłyszałam tyle, że starczyłoby na osobny podcast. Najlepszy tekst tuż przed wernisażem, zanim zdjęcia zostały powieszone w galerii: „Emilia, pamiętaj – tylko nie wieszaj mnie obok Marcina.”😉😁😅
Ja: „A gdzie chcesz wisieć?” On, bez mrugnięcia okiem:
„Wiesz dobrze… wśród pięknych kobiet..”👑✌️
Robert Listwan to nie jest artysta, który podąża za trendami.On je wyznacza… a potem i tak robi swoje.
W jego pracach jest wszystko naraz:
najjaśniejsze światło i najgłębsza czerń,
siła i delikatność, bunt i mądrość, humor i powaga. I to wszystko pulsuje na płótnie tak mocno, że aż chce się dotknąć farby.
Robert, dziękuję za spotkanie w Twojej pracowni, za inspirację, za śmiech i za to, że dałeś się sfotografować dokładnie tak, jak chciałam – w całej Twojej autentycznej, zadziornej, twórczej esencji.❤️ A Wy ? Zdarzyło Wam się kiedyś stanąć przed obrazem Roberta i nagle poczuć, że to Wy jesteście oglądani… i że patrzycie w głąb siebie? Robert Listwan

06/01/2026

„Zobaczyć znaczy uwierzyć, ale odczuć znaczy poznać prawdę.”
— Thomas Fuller
Niektóre rzeczy – piękno zimy, czyjaś radość, odwaga w mrozie – trudniej zrozumieć bez bezpośredniego doświadczenia.
Słowa nie oddadzą chłodu na policzkach ani tego, jak śnieg skrzypi pod butami.
Dopiero zderzenie z rzeczywistością pozwala choć trochę „zobaczyć” i uwierzyć, że ten moment był prawdziwy.
Pełna prawda kryje się w tym, czego nie da się uchwycić na zdjęciu/filmie.
Słowa i obrazy przekonują intelekt, ale dopiero osobiste doświadczenie – dotyk, odczucie – odsłania esencję.
Ten autoportret jest bramą: zaprasza do uwierzenia przez widok, ale przypomina, że prawdziwa magia zimy wymaga wyjścia na zewnątrz i… odczucia jej na własnej skórze.

Miłego dnia Emilia 🩵

WinterBeauty WinterMagic EmbraceTheCold TrueExperience SelfPortrait

31/12/2025

2025 był rokiem, który nauczył mnie najwięcej o sobie.
Na początku złamał mnie całkowicie – pokazał, że zdrowie jest najcenniejsze i że w jednej chwili można stracić wszystko. Uświadomił mi, że mamy tylko tu i teraz. Że ludzie przychodzą i odchodzą.
Ale 2025 to też rok ciężkiej walki o siebie: o zdrowie, o marzenia, o powrót do biegania, które tak kocham. Choroba towarzyszy mi nadal, ale dzięki lekom mogę robić to, co kocham. Nie zawsze jest łatwo, choć z zewnątrz tego nie widać – jednak to właśnie ona nauczyła mnie doceniać każdy dzień jeszcze bardziej.

Najjaśniejszym punktem był mój wernisaż – sukces, który przerosł marzenia i dał mi ogromną siłę.

2025, byłeś trudny, ale byłeś też mój.

Dziękuję za biegi pełne wolności. Za ludzi, którzy dodają skrzydeł. I za ten magiczny moment, kiedy moje dzieci po raz pierwszy przekroczyły próg szkoły – jedno z najpiękniejszych i najtrudniejszych chwil w moim życiu.

Dziękuję za każdy dzień. 💙

Ruch to dla mnie wolność i życie.

Dlatego tylko jeden symboliczny fragment z tego roku – reszta najpiękniejszych chwil jest w mojej głowie i sercu.

W nowym roku życzę Wam wszystkim przede wszystkim zdrowia oraz spokoju w głowie i sercu.
Bo te dwa elementy otwierają tyle możliwości.

Zawsze z uśmiechem
Emilia 🙋‍♀️✌️🍀💫.

Adres

Bartąg, Ulica Nad Łyną 68
Olsztyn
10-687

Telefon

+48 501 530 339

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Emilia Zaniewska Photographer umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Emilia Zaniewska Photographer:

Udostępnij

Kategoria