16/10/2026
Na rolkę z kolorami dostałam dwa typy reakcji: oficjalne i nieoficjalne 😆
Oficjalne: Super! Fajny pomysł! Extra wyszło!
Nieoficjalne: Ale laska! Hot! Aż chce się na Ciebie patrzeć! Nie mogę przestać tego oglądać!
It’s nice ;)
ALE!
Ta rolka to też część większej historii.
Zanim na dobre wzięłam aparat do rąk i zaczęłam robi zdjęcia, to… sama spędziłam mnóstwo godzin przed nim.
Pisząc „mnóstwo” mam na myśli naprawdę MNÓSTWO! 🫣
Wiem, jak to jest usłyszeć: „uśmiechnij się”, czując w środku ściśnięty żołądek:
- Bo nie wiem jak wyglądam
- Bo wychodzę na zdjeciach pewnie tak se
- Bo może widać moje fałdki
- Bo może na pierwszym planie jest akurat mój cellulit
🤦♀️ ……. 🤦♀️
Wiem, jak paraliżujący potrafi być obiektyw skierowany prosto w twarz i jak trudno jest patrzeć na własne zdjęcia bez surowej samokrytyki.
Zatem: tak, cieszę się, że wiem jak to jest stać przed aparatem i czuć skrępowanie, niepewność, niedowierzanie, lęk.
Dlatego moja praca z Tobą NIE zaczyna się od ustawienia lamp.
Zaczyna się od zdjęcia z Ciebie tej presji :)
To, że kiedyś sama bawiłam się w modelkę, dało mi bezcenną perspektywę po drugiej stronie lufy obiektywu.
Poza tym: ja po prostu wiem jak pracować z ciałem, żeby wyglądało atrakcyjnie, smakowicie, seksownie, zmysłowo :)
Wiem jak się czuje ciało w każdej pozie, którą Ci proponuję.
Wiem czego wymaga każda poza. 🫦➡️➡️➡️
I wiem dokładnie, w którym momencie kobieta zaczyna wstrzymywać oddech,
czuje się niekomfortowo
i kiedy potrzebuje szczególne poczuć, że jest bezpieczna.
Wiem jak modelować Twoje ciało, żeby zdjęcia nie wychodziły sztywne, sztuczne i sztampowe.
Ale wiem też jak zadbać o atmosferę na planie zdjęcowym, by było Ci w tym wszystkim po prostu dobrze, przyjemnie, swobodnie :)
Nie musisz „umieć pozować” ani wiedzieć, co zrobić z rękami.
Nie musisz mi niczego udowadniać.
Nie musisz mieć doświadczenia.
To ja jestem od tego, żeby Cię poprowadzić.
A najpiękniejsze zdjęcia powstają tam, gdzie znika stres, a pojawia się zaufanie