02/03/2026
Warto wygospodarować chwilę na minisesję w dniu ślubu. To może być dosłownie 5 minut – za płotem, przy sali, w najbliższym możliwym miejscu. To dobry moment, żeby się na chwilę zatrzymać i odetchnąć. Pięć minut to naprawdę niewiele, a potrafi dać kadry, do których wraca się latami.
Jeśli jednak macie ochotę na coś dłuższego, możemy przeznaczyć 15 czy 30 minut. To elastyczna kwestia – zawsze ustalamy to wspólnie, biorąc pod uwagę Wasze oczekiwania, chęci i harmonogram dnia. Czasem to szybka chwila i wracamy do gości, a czasem spokojniejszy spacer.
Ta sesja powstała nad jeziorem, kilka kroków od sali. Zieleń, jezioro, zachodzące słońce i moment tylko we dwoje, (no plus fotograf... Ale ja staram sie nie przeszkadzać 😅). Bez dojazdów i bez wywracania planu dnia – wykorzystaliśmy to, co było na miejscu. 🧡
plenerwesele naturalnezdjecia emocjenazdjeciach fotografnaslub