06/08/2017
W ostatnim okresie miałem przyjemność przetestować usługi firmy Saal Digital Polska. Produktem który wybrałem do testów była Fotoksiążka 28x19.
1. PROJEKTOWANIE
Jeżeli chodzi o projektowanie produktu, firma Saal udostępnia dedykowaną aplikację Saal Design. Dla chętnych istnieje również możliwość pobrania szablonów okładek i rozkładówek dla aplikacji Photoshop oraz InDesign. Zwykle preferuje ten drugi sposób ponieważ lubię mieć pełną kontrolę, ale tym razem spróbowałem również aplikacji dedykowanej. W 90% typowych przypadków aplikacja jest w zupełności wystarczająca. Do dyspozycji mamy podstawowe narzędzia pozwalające na edycję rozkładówek, od zmiany rozmiaru wstawianych zdjęć, poprzez modyfikację ramki, aż po edycję tła oraz dodawanie podpisów. Generalnie program Saal Digital robi to czego można oczekiwać od tego typu aplikacji, szybko i sprawnie. Do cięższej obróbki zdjęć trzeba jednak przejść do Photoshopa lub podobnej aplikacji. Nie mam zastrzeżeń do procesu zamawiania. Wszystko przebiegło “bezboleśnie”.
2. REALIZACJA ZAMÓWIENIA
Na plus należy zaliczyć bardzo szybki czas realizacji. Zamawiałem tego typu produkty zarówno w dużych firmach a także w niewielkich manufakturach, ale nigdy nie obsłużono mnie tak szybko. Zamówienie złożyłem wieczorem, a kolejnego dnia produkt został wysłany kurierem. Po dwóch dniach mogłem się cieszyć z pachnącego świeżością nowego albumu. Opakowanie produktu było raczej lekkie, składające się z kartonowego pudełka i pianki zabezpieczającej, ale nie zauważyłem żadnych uszkodzeń w transporcie.
3. OCENA PRODUKTU
Jak wspomniałem powyżej testowałem fotoksiążkę w formacie 28x19. Wybrałem okładkę błyszczącą, którą możemy w pełni spersonalizować. Za dopłatą dostępne są również okładki z ekoskóry i płótna. Rozkładówki są naświetlane na papierze fotograficznym Fuji i sklejane razem bez przekładki. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie, bo dzięki temu można stworzyć bardzo obszerne albumy, liczące kilkadziesiąt stron, które nie osiągają grubości encyklopedii. Dostępny jest papier błyszczący oraz matowy. Co ciekawe papier matowy jest bez dopłaty.
Nie mam zastrzeżeń co do reprodukcji kolorów. Firma SAAL udostępnia profile ICC, w związku z czym posiadacze skalibrowanych monitorów mogą mieć pewność, że to co widzą na ekranie zostanie wiernie oddane na papierze. Oddanie detali i ostrość naświetlonych zdjęć jest bardzo dobra.
Przy tej okazji wspomnę o jednej kwestii którą można by w przyszłości dopracować. Dwie skarajne rozkładówki, pierwsza i ostatnia, są przyklejone bezpośrednio do okładki. Nie jest to optymalne rozwiązanie. Na wewnętrznej stronie okładki jest zawinięta zewnętrzna oprawa, co tworzy na przyklejonej do okładki rozkładówce charakterystyczne wybrzuszenia. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie grubej mateiałowej, rozbiegówki łączącej okładkę z pierwszą i ostatnia rozkładówką. Dodatkową niedogodnością jest kod kreskowy na tylnej stronie okładki i ostatniej rozkładówce. Można oczywiście pozbyć się tego kodu, ale za dodatkową opłatą. Są to drobiazgi, które nie zmieniają bardzo dobrego obrazu całości.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z usług firmy SAAL Digital. To dobrze, że na polskim rynku pojawił się nowy, solidny gracz. Duża konkurencja jest zawsze dobra dla klientów.