22/12/2025
Naprawa aparatu trwała i trwała, więc postanowiłem wykorzystać ten czas na zmianę obiektywu. Jak do tej pory miałem Sigmę 150-600. Spory zasięg, dość szybki AF, ale słabe światło
i z ostrością na końcu ogniskowej bywa różnie. Obiektyw jest naprawdę udany, ale przy małej ilości światła, we mgle, o poranku, trochę brakuje. Długo się zastanawiałem jaki obiektyw wybrać. Nie mając aparatu myślałem nawet nad zmianą całego systemu na Canon, ale jednak zostałem przy Nikonie. Wybór padł na 300 2.8.
Początkowo myślałem o 200-400 f4, potem o 400 2.8. Czemu jednak 300? Pod koniec przygody
z Sigmą używałem głównie mniejszych ogniskowych. Różnica kwotowa między 300 a 400 też robi swoje. Najlepsze opinie słyszałem o stałkach, dlatego zooma odpuściłem. Poza kasą, bałem się też że przy 400 ucieknie mi sporo ciekawych, szerszych kadrów. 300 wydała mi się najbardziej optymalna, a za jakiś czas dorzucę do tego Tc 1.4, którym nadrobię ewentualny brak zasięgu. Z D500 na tę chwilę nie potrzebuję niczego więcej.
Obiektyw znalazłem w świetnej cenie na Ebay, okazja życia. Okazał się jednak uszkodzony,
nie działała stabilizacja. Sprzedawca do końca twierdził że działa:) Po zwrocie napisał nawet,
że jest zdziwiony że u mnie nie działała i pytał
czy przełączyłem na pewno na "on". Nie działała, zdecydowanie. Drugi obiektyw kupiłem w Polsce, cena była jeszcze bardziej okazją życia,
a sprzedający o wiele bardziej wiarygodny. Obiektyw okazał się nie tylko w pełni sprawny,
ale też zadbany, jak nowy. Cała operacja wymiany obiektywu też trochę trwała, wysyłki z i do Francji, sprawy na Ebay, poszukiwania drugiego obiektywu itd.
W międzyczasie aparat wrócił z naprawy,
więc po ponad 2 miesiącach przerwy wróciłem
do gry:)
Końcówka roku to jeszcze jeden ważny dla mnie temat - po paru miesiącach kandydatury, zostałem członkiem Związku Polskich Fotografów Przyrody 😊
A więc nowy rok, nowe możliwości, nowe pomysły na zdjęcia 😁