19/02/2025
A co jeśli nowy rok może być nowym początkiem – zupełnie jak nowe życie w ramionach młodych rodziców? Pełnym nadziei, niepewności, wzruszeń i marzeń, które dopiero zaczynają nabierać kształtu❤️😊📸
Jestem mamą. Wiem, jak bezgraniczna potrafi być miłość – ta, którą czuję do moich dzieci. Ta, która sprawia, że nie liczy się zmęczenie, że znajduję w sobie siłę, choć wydawało się, że już dawno się skończyła.
Jednak wciąż uczę się też, że miłość, którą daję innym, powinna zaczynać się od miłości do samej siebie. Bo jak mogę uczyć moje dzieci, że zasługują na wszystko, co najlepsze, jeśli sama siebie stawiam zbyt często na ostatnim miejscu?
Bycie kobietą, bycie mamą, to ciągłe dawanie – ciepła, troski, uwagi. Ale to też odkrywanie, że nie możemy zapominać o sobie. Bo dbanie o siebie to nie egoizm, a fundament, na którym budujemy siłę dla siebie i innych.
Rozwój często przychodzi w bólach – tak jak życie, które rodzi się w czułych, choć zmęczonych ramionach matki. Przekraczanie siebie bywa wyzwaniem, ale każda walka o własne szczęście, o autentyczność, o spełnienie – jest tego warta.
Kończąc powoli luty 2025roku, obiecuję sobie jedno: będę kochać siebie tak, jak kocha się dziecko – bezwarunkowo, z czułością i troską. Bo zasługuję na to. Bo każda z nas zasługuje.
📸✨ Niech ten rok będzie czasem, kiedy uczymy się kochać siebie jeszcze bardziej. Czasem, kiedy pozwalamy sobie na marzenia, na ryzyko, na przekraczanie granic, które kiedyś wydawały się nie do przejścia. Niech będzie naszym czasem. Ale niech będzie też przestrzenią na refleksję, na zatrzymanie się, na oddech. Na akceptację tego, że nie zawsze musimy być silne. Na gorsze dni, które uczą nas tak samo, jak te najlepsze. Bo każda emocja ma swoje miejsce, a my mamy prawo do wszystkich.
A Ty? Co zostawiasz za sobą, a co zabierasz ze sobą w ten nowy rok?