18/08/2026
Są takie rodziny, które wracają do mnie kolejny raz… i wtedy naprawdę czuję, że nie robię już tylko zdjęć. Zapisuję kawałek ich rodzinnej historii. 🤍
Z tą rodziną spotykaliśmy się już kilka razy. Były sesje świąteczne, ciążowe, sesja noworodkowa, roczek starszaka… a teraz znów stanęli przed moim obiektywem. Tym razem z kolejnym małym człowiekiem, który właśnie kończy swój pierwszy rok. 🥹
I chyba właśnie takie powroty wzruszają mnie najbardziej.
Bo patrzę na te dzieci i widzę, jak rosną. Pamiętam czas, kiedy były jeszcze pod sercem mamy, potem maleńkie, wtulone w ramiona… a dziś są już małymi ludźmi z własnym charakterem, uśmiechem i tysiącem pomysłów. ❤️
Zmieniają się dzieci, zmienia się cała rodzina, mijają kolejne etapy… a ja mam ogromne szczęście móc zatrzymywać je dla Was na zdjęciach.
Kiedy wracacie do mnie po raz kolejny, to naprawdę znaczy dla mnie bardzo dużo. To nie jest już „kolejna sesja”. To kolejny rozdział Waszej historii, który możemy dopisać razem. 🤍
A za kilka lat będzie można otworzyć albumy i zobaczyć wszystko po kolei - brzuszek, pierwsze dni, pierwsze święta, pierwsze urodziny… i to, jak szybko zmieniało się Wasze życie.
I właśnie za takie historie kocham fotografię najbardziej. 🤍