28/09/2023
Ten plener był spełnieniem jednego z moich fotograficznych marzeń. Od wielu lat marzyłam o sesji w górach. Moją wielką, przyrodniczą miłością darzę Tatry, ale uczciwie muszę przyznać, że jesienią zdecydowanie wygrywają Bieszczady.
Te zdjęcia są dla mnie wyjątkowe jeszcze z jednego powodu, zdecydowanie ważniejszego niż góry. Z uwagi na bohaterów zdjęć - Elę i Mateusza (chociaż przyznam, że podzielają moją miłość do gór).
Ela to siostra mojego męża. Znamy się tyle lat, że aż wstyd liczyć. Przez ten czas obserwowałam jak dorasta, zmienia się, zakochuje i jak w końcu wychodzi za mąż. Mateusz dołączył od naszej rodziny w najlepszym stylu.
Nie mogłam więc wymyślić dla nich lepszego pleneru, niż góry