08/06/2026
Dawno nie byłam tak szczęśliwa.
I wiesz co? To nie oznacza, że codziennie się uśmiecham. Nie oznacza, że nie płaczę, że nie mam gorszych dni, że nic mnie nie boli.
Bo szczęście nie jest życiem bez smutku.
Szczęście to umiejętność dostrzegania światła nawet wtedy, gdy czasem robi się ciemno. To świadomość, że trudne chwile nie odbierają wartości tym pięknym. To ludzie, przy których możesz być sobą. To spokój, który przychodzi po burzy. To wdzięczność za rzeczy, które kiedyś były tylko marzeniem.
Przez długi czas myślałam, że będę szczęśliwa dopiero wtedy, gdy wszystko w moim życiu będzie takie jak sobie zaplanowałam.
Dziś wiem, że szczęście przyszło wtedy, gdy przestałam czekać na idealny moment. Kiedy zupełnie mnie zaskoczyło. Kiedy pokazało, że ma dla mnie inne plany niż ja sama, jestem pewna że lepsze, bo nigdy nie zaplanowałabym swojego życia właśnie tak, jak ono teraz wygląda.
I może właśnie dlatego tak bardzo je teraz czuję.
Bo szczęście nie polega na tym, że już nigdy nie będzie trudno.
Polega na tym, że mimo trudności nadal potrafisz powiedzieć:
„Lubię swoje życie, z całym dobrodziejstwem inwentarza - chaosem, bałaganem, nieogarnianiem, pośpiechem i tą całą magią, której na codzień nie dostrzegam.”
Jestem ciekawa…
Kiedy ostatnio poczułaś/eś prawdziwe szczęście? Nie takie z Instagrama, ale takie, które poczuło się głęboko w sercu? ❤️
Bo mi najlepiej rozmyśla się o życiu kiedy mogę się na chwilę zatrzymać, tak jak dziś o 5 rano.