23/02/2026
21.02.2026 - Siekierezada. Wieczór, który miał znaczenie
W Siekierezadzie tego dnia nie chodziło tylko o muzykę. Na jednej scenie spotkali się muzycy z Bieszczad i spoza nich. Ludzie, którzy znają się od lat i tacy, którzy po prostu przyszli, bo wiedzieli, że trzeba być. Wszyscy z jednym celem, aby zagrać dla Piotra „Lupiego” Lubertowicza.
Lupi to nie jest „kolejny gitarzysta”. To człowiek, który przez lata zostawiał w muzyce kawał siebie wrażliwość, charakter, doświadczenie. Grał z wieloma, inspirował jeszcze więcej. A w Bieszczadach zawsze miał swoje miejsce, bo tu ludzie czują takich jak on: prawdziwych, szczerych, bez pozy.
Dlatego ten wieczór był ważny. Nie tylko jako koncert, ale jako gest. Jako pokazanie, że kiedy jeden z nas potrzebuje wsparcia, to Bieszczady potrafią się zebrać szybko, konkretnie, bez zbędnych słów.
Muzyka mieszała się z rozmowami, emocjami i tą charakterystyczną energią Siekierezady, której nie da się podrobić. To było spotkanie ludzi, którzy wiedzą, że czasem trzeba po prostu być obok. I że pomoc to nie tylko pieniądze to obecność, solidarność, wspólnota.
Takie wieczory zostają. W pamięci, w zdjęciach, w ludziach. Za muzykę, za wsparcie, za to, że Bieszczady znów pokazały swoją siłę.