14/05/2026
Pewnie się powtarzam ale są sesje, które zostają w sercu z różnych powodów na długo.
Z tą rodzinką jesteśmy prywatnie blisko i jako typowy wujas i ciotka z aparatem nie mogliśmy się doczekać 😁
Dianka sprawiła, że poczułem w kościach pesel 😅🫣 mam niemniej wielką satysfakcję bo to człowiek żywioł pragnący eksplorować świat a nam udało się między zabawą zrobić nawet zdjęcia 🫣
Dziękujemy za to spotkanie.
Nie możemy się doczekać kolejnych rozdziałów! Robimy formę kochani!!!
Nie chodzi o taką do ciasta, o fizyczną chodzi 😅🫣
Jeśli chodzi o to co tutaj na stronie, o chwilową ciszę....
Oj bardzo zaniedbaliśmy to miejsce, relacje, czas prywatny.
To nie clikbajtowy tytuł a rzeczywistość i bardzo to ciąży.
Troszkę historia o zdrowiu, troszkę o chorobie perfekcjonizmu, ambicjach by robić rzeczy większe, troszkę o wzlotach I upadkach mentalnie.
Wreszcie cholernie, cholernie dużo pracy...
Jeśli kiedykolwiek pomyślisz o tym, że inni to mają bo zdjęcia na insta, uśmiechy I fun, mrugnij dwa razy i zbudź się z tego pięknego snu. Życie to nie instagram! Na tej szali pięknych rzeczy po drugiej stronie jest w 99% przypadków ciężka praca i mnóstwo wyrzeczeń.
Życie każdego z nas jest pełne trudnych momentów na różnych polach, w różnych momentach.
To co pokazujemy to jedynie piękny jego wycinek.
Złapałem się na braku doceniania tego co mam, napedzany obrazami innych. Słabe to w cholere mając pracę marzeń, zdrowie i ukochaną osobę obok...
Apeluje by dla zdrowia psychicznego się raz na jakiś czas od tego odciąć. Pojechać w góry, na mazury i pogapić się w chmury. Pokazać światu język albo jak kto woli faka.
Spędzić ze sobą czas i wyzerować w głowie licznik rzeczy do zrobienia. Ja swojego nie potrafię dogonić od niemal dwóch lat. ( mem z tym ziomem który rozkłada ręce w geście "no i yolo ")
Myślę, że sesja bez planu, ciężkich sukni, makijażu, presji na idealność, po prostu Wy i pole to jest idealny sposób by ten licznik w głowie wyzerować. Pobyć, zwolnić mentalnie, pooddychać bez presji...
Jeśli to czujesz, że potrzebujesz, napisz!
Zostało parę na maj i czerwiec ❤️
Sebastian Chorbotowicz
Marta Chorbotowicz
Marlena Keler-fotografie