20/08/2026
Jest to chyba najważniejszy post na tym profilu i cieszę się, że mogłam być chociaż niewielką częścią historii tego miejsca.
Ostatnio miałam możliwość i wielką przyjemność odwiedzić Felkowy Stryszek- Dom Tymczasowy i uwiecznić te piękne psie istotki.
Spędziłam z tymi AdoPSIAKAMI może godzinę, może więcej i zapewne nie zapamiętałam wszystkich imion, ale zapamiętałam ich oczy, ich radość na widok człowieka, mimo że życie dało im w kość i właśnie ten czkowiek urządził im piekło z tego życia, które powinno być piękne i beztroskie. Nie znam historii wszystkich tych istot, myślę że brakło by czasu aby się dowiedzieć o Nich wszystkiego, ale wiem, że część piesków jest zabranych z interwencji..
To jak reagowały na mnie, na człowieka którego nigdy nie widziały pokazało, ze wciąż wierzą w ludzi, wierzą że nie każdy człowiek musi być zły.
Praca z każdym z tych piesków była taką przyjemnością, a zarazem serce pękało patrząc w ich piękne oczy, w których była ta nadzieja na lepsze jutro, nadzieja ze nadjedzie ten dzień, kiedy ktoś je adoptuje.
Felkowy Stryszek ma również na pokładzie Psiaki w podeszłym wieku, które są do adopcji, niektórym zostało już niewiele czasu i marzy mi sie, aby miały szansę zaznać jeszcze ciepła, ludzkiej miłości i jak to jest mieć dom i być częścią rodziny.
Na ostatnim slajdzie wstawiam Szeryfa, który kilka dni temu niestety odszedł 🖤 nie zdążył znaleźć swojego człowieka. Więc tym bardziej jestem wdzięczna, że mogłam uwiecznić jego ostatnie dni.
Nie każdy ma warunki, aby adoptować, ale myślę że każdy z Nas ma przestrzeń na to, aby kupić puszkę karmy czy ciepły koc. Zbliża się jesień, w zimniejszych okresach na pewno przydadzą się większe ilości jedzenia, ciepłe materiały.
Ludzie z tego miejsca i wolontariusze robią tam kawał dobrej i pięknej roboty! Wielki szacunek dla Was 🤍 ja wspieram i na pewno do zobaczenia 🐶
Ogromne podziękowania dla wolontariuszki Klaudii za pomoc i spacerki z pieskami 🤍