11/05/2024
Wczorajszy wieczór to było istne szaleństwo! Początkowo, w okolicach godziny 18-19 zauważyłem, że porcja wiatru Słonecznego dotarła do Ziemi. Pozostało tylko czekać na zmrok i na poprawę pogody... Na szczęście na satelicie obserwowałem przejaśnienie, które wtedy znajdowało się nad Pomorzem Zachodnim i kierowało się nad moje miejsce obserwacji. Tutaj wypatrywałem swojej szansy. Ze względu na wszędobylskie zachmurzenie, na zorze czekałem do ostatniej chwili w domu. Co jakiś czas podchodziłem kontrolnie do okna, oniemiałem! Widziałem czerwony kolor gołym okiem — bez potrzeby robienia zdjęć z dłuższym czasie naświetlania. Do tej pory lekkie zabarwienie widziałem tylko podczas zorzy z września, ale to nie było tak intensywne. To natomiast było wyraźnie widoczne, nawet nad latarniami ulicznymi!!!
Szybko do auta i parę minut później byłem już na swojej miejscówce. Minąłem po drodze dwa auta ludzi, którzy również udali się na obserwację. Wtedy też naszły chmury, ludzie zrezygnowali (:D), a sama zorza osłabła, a ja plułem sobie w brodę, że nie wyjechałem wcześniej. Mimo wszystko to była dobra decyzja, bo musiałem czekać na drugą falę, która jak nadeszła to rozwaliła system! Wszędzie czerwień, blada zieleń i wielkie blade słupy zorzy! To był niesamowity widok i nie zapomnę go nigdy.
Zorze obserwowała dosłownie cała Europa, nawet państwa wysunięte daleko na południe jak Włochy czy Hiszpania. Gdy u nas świtało, spektakl trwał w najlepsze, a zorze obserwowali na Florydzie, czy w Zatoce Meksykańskiej 🤯 Wskaźnik zorzy, indeks KP osiągnął maksymalną wartość 9, a sama burza geomagnetyczna została sklasyfikowana jako G5, czyli ekstremalna — wyżej nic już nie ma!
W międzyczasie udałem się też w miejsce, gdzie nikt normalnie nie jeździ, aby obserwować zorzę. Na Krotoszyńskie Błonie! Normalnie to nie możliwe, ale przy takich parametrach, jakie były, to zaświetlenie nie było w stanie zakryć zorzy :) W akompaniamencie kumkania żab, robiłem kolejne zdjęcia i jedno z nich poniżej znajduje się w galerii. Aha! Podczas przejazdu na Błonie, za oknem auta stale widziałem słupy świetlne pochodzące od zorzy :D Nawet w centrum 🤣
Jesteśmy świadkami historycznej chwili, o której będą pisać w podręcznikach! Kto nie widział ten trąba 😜 Ale nie martwcie się, szykuje się powtórka, dzisiejszej i jutrzejszej nocy 🥰