03/02/2023
To na początek jedno z pierwszy zleceń "po poście".
Jak wiecie, lub nie, przez wiele lat działałam jako Instruktorka ZHP.
Będąc dumną Podharcmistrzynią wykonałam wiele zdjęć, szkoleń i warsztatów w ramach wolontariatu.
Jak zadzwoniła do mnie Perła, z propozycją zrobienia zdjęć Blue Dot'u pomyślałam sobie, że niesamowite jest to jak bardzo można liczyć na tych swoich Druhów i Druhny w potrzebie.
"Bratnie słowo sobie dajem, że pomagać będzie wzajem. Zuch zuchowi, Druhnie Druh - hasło znaj czuj duch."
W dniu umówionej sesji miałam kiepski dzień w pracy (wtedy też podjęłam decyzję o rezygnacji z etatu), przyjechałam do Blue Dotu.
(Blue Dot jest to punkt na Dworcu Głównym prowadzony przez Chorągiew Krakowska ZHP im. Tadeusza Kościuszki dzięki projektowi UAct finansowanemu przez UNICEF w partnerstwie z World Organization of the Scout Movement - WOSM. To tutaj ukraińskie dzieci i ich rodziny otrzymują informacje, podstawową pomoc i wsparcie psychologiczne.)
Weszłam do punktu razem z Asią, a praktycznie zaraz za mną Rodzina Uchodźców, cała gromada malutkich dzieci.
A ja, przypomniałam sobie jak to miejsce wyglądało na początku wojny kiedy sama pełniłam służbę.
Dobrze, że Blue Dot ma pokój dla dzieci - mogłam tam w spokoju się ogarnąć, kiedy się po prostu rozpłakałam.
Bo to dalej jest przytłaczające, wszyscy już tak jakoś się przyzwyczailiśmy do "tej wojny". Ale jak tam jesteś, wokół Ciebie są Ukrainki które pracują dla Unicef w Blue Docie i słyszysz, że one jeżdżą TAM sprawdzać czy ich domy jeszcze stoją, że dziś Brat jednej z nich który opiekował się Rodzicami po 80 dostał wezwanie do wojska, i musiał ich zostawić samych. I tam Potrzebujący cały czas przybywają. Że punkt żywnościowy codziennie wydaje setki bułek i kubków kakao.
Tylko to teraz tak pięknie działa. Jest zorganizowane, przemyślane, ładne i hula. Pamiętam swoją niezgodę na ten chaos który panował na początku, i marzyłam żeby to jakoś ogarnąć. Moje marzenie się spełniło, a ja miałam ogromny zaszczyt uwiecznienia pracy tych wszystkich cudownych ludzi.
Czuję ogromną wdzięczność, że dziś wszyscy Uchodźcy którzy potrzebują pomocy, dostają ją. Prawdziwą, zorganizowaną i prosto z serca.