29/07/2026
Pogoda w tym sezonie potrafi wystawić cierpliwość na prawdziwą próbę. U Pauliny i Dominika zaczęło się klasycznie od porannego alertu RCB.
Zawsze powtarzamy naszym parom jedno: nie warto stresować się rzeczami, na które nie mamy absolutnie żadnego wpływu. I ta zasada sprawdziła się tu w 100%. Deszcz ustępował miejsca słońcu dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebowaliśmy. Udało się zaliczyć nawet przejażdżkę kabrioletem 😎
Moment, który szczególnie zapamiętamy z tego wesela? Paulina i Dominik zaskoczyli swoich gości nietypowym ogłoszeniem ❤️ Tuż po pierwszym tańcu w rękach Dominika pojawił się dziecięcy bodziak!!!! 👶 No wzrusz totalny 🥹🥹🥹🥹
Fotograf na ślub Rzeszów, fotograf ślubny Rzeszów, fotograf ślubny Bieszczady,