16/11/2022
Jedni wolą wystudiowane, wystylizowane i wyidealizowane zdjęcia swoich dzieci. Inni wręcz przeciwnie. Nawet nie będę udawać że mogłabym robić zdjęcia dzieci w koszyczkach, doniczkach i innych kuferkach. Że umiałabym stylizować dzieci jak prekursorka tej mody Annie Geddes a potem miliony naśladowców. nie. Choć podziwiam warsztat nawet nie chcę się nauczyć bo dla mnie ważniejsze są inne wartości w fotografii.
Zapraszam więc na naturalne sesje zdjęciowe. Pełne uczuć, uchwyconych spojrzeń, uśmiechów i śmiesznych grymasów.
Szczerze? Najchętniej dałabym się zamknąć z Wami na cały dzień a może nawet dwa żeby udokumentować Wasze prawdziwe życie. Dzień Prawdziwego Życia Rodziny.
Nie mogę się doczekać na pierwszych odważnych ;-)