08/07/2026
Są śluby, które się fotografuje. I są takie, które czuje się całym sobą.
Od pierwszych chwil było wiadomo, że to będzie wyjątkowy dzień. Listy czytane przed ceremonią, spojrzenia pełne miłości, uśmiechy i emocje, których nie da się wyreżyserować. A potem ten zachód słońca… jakby specjalnie czekał właśnie na nich.
Nie musieliśmy mówić, jak mają stanąć. Oni po prostu byli sobą. Tak powstają kadry, które mają duszę. To właśnie w takich momentach fotograf dostaje ciarki i przypomina sobie, dlaczego pokochał tę pracę.
… gdzieś w tle wybrzmiewało ich „Millenium” Dawida Podsiadło. Są historie, które zostają z człowiekiem na długo. Ta jest jedną z nich. 🤍
Filmował