04/12/2025
Czy gdyby 20 lat temu ktoś mi powiedział, że fotografia stanie się moim zawodem, uwierzyłabym mu?
RACZEJ NIE 😁
Fotografia była ze mną od gimnazjum. Wybór studiów pedagogicznych był zupełnie świadomy i bardzo kochałam swój zawód, a pracę z dziećmi traktowałam zawsze jak pasję, misję i sens mojej codzienności. Aparat towarzyszył mi na codzień nie tylko w przedszkolu, czy podczas wyjazdów, ale też w trakcie ważnych wydarzeń moich bliskich i przyjaciół. Później stał się moim atrybutem, jako Mamy, która chciałaby zatrzymać wszystkie najważniejsze momenty swoich dzieci na zawsze!
A później od mojego Męża usłyszałam: "Spróbuj! Ja wiem, że sobie poradzisz!"
I spróbowałam - trochę cicho, ale bardzo po swojemu i dokładnie tak, jak chciałam.
Nie ominęły mnie oczywiście na tej drodze pytania "To wracasz w końcu do jakiejś pracy?", bo przecież tworzenie dla kogoś wspomnień nie może być pracą.
Praca musi być ciężka, trzeba w niej spędzać 8 godzin dziennie, a po pracy człowiek musi być bardzo zmęczony i jeszcze wcale nie chcieć do niej wracać.
A jak jest z pracą fotografa? Najczęściej zaczyna od kawy, która ratuje go po nocy spędzonej na postprodukcji. W dzień odpisuje na maile i wiadomości, zamawia i pakuje odbitki, projektuje albumy, wysyła galerie, wykonuje sesje, zabezpiecza materiał na dyskach, przygotowuje sprzęt, wystawia faktury, selekcjonuje i... znowu obrabia!
A przy tym ma z tego ogrom satysfakcji i radości!
A Ty? Jak bardzo lubisz swoją pracę?
4/25
naturalna sesja zdjęciowa w studio - fotograf rodzinny Kraków