15/04/2026
Boisz się, że sesja się nie uda, bo Twoje dziecko nie będzie współpracować?
Ania też się bała.
Ale tylko przed pierwszą wspólną sesją (a mamy ich już kilka na koncie).
Bo Nela biegała.
Robiła miny.
Nie chciała stanąć tam, gdzie „trzeba”.
Odwracała się od aparatu.
A Ania coraz bardziej się spinała i w głowie miała tylko:
„no trudno… może coś wybierzemy”
(tylko nie mów tego przy mnie na głos, serio 😅)
Ale wiesz co?
Niewspółpracujące dziecko nie znaczy, że zmarnowałaś swój czas i pieniądze.
I że nici z pięknych zdjęć.
Ja nie walczę z tym zachowaniem.
Czekam.
Bo nie da się długo robić głupich min.
W końcu ciekawość bierze górę i dzieci wpuszczają mnie do swojego świata.
Tylko najpierw rozbrajam emocje rodziców.
Bo kiedy Ty się spinasz, dziecko spina się dwa razy bardziej.
My mamy lubimy kontrolę.
Chcemy, żeby było idealnie.
Poprawiamy, wołamy, ustawiamy…
a dzieci robią dokładnie odwrotnie.
A potem Ania zadzwoniła, kiedy dostała zdjęcia:
„Jak to możliwe, że ona wygląda na tak szczęśliwą? Jakbyśmy się po prostu dobrze bawiły?”
Bo ja nie fotografuję momentów, które próbujesz kontrolować.
Tylko te, które dzieją się pomiędzy.
Twoje dziecko nie musi być grzeczne.
Nie musi współpracować.
Nie musi być idealne.
Ma być sobą.
A ja zajmę się resztą.