03/11/2025
Od roku wszystko pędzi.
Ciągłe przeprowadzki, niepewność gdzie będziemy mieszkać, później wykańczanie domu , projektowanie, czekanie na meble a dodatkowo Amelka od września poszła do szkoły (swoją drogą nie wiedziałam, że to całkiem przeorganizuje nasze życie), Emilka nie dostała się wcześniej do przedszkola więc jest ze mną w domu , ale już jest lepiej, choć wydaje mi się że jest ciągle coś, ale próbujemy poukładać nasz mały świat.
Życie toczy się swoim rytmem, czasem spokojnym, czasem szalonym, ale zawsze pełnym miłości i śmiechu.
I w tym wszystkim – fotografia. Zawsze gdzieś obok, a właściwie w środku tego wszystkiego.
Bo prawda jest taka, że nigdy nie przestałam robić zdjęć. Zawsze znajdzie się czas na zwykłą zabawę, na spacer z aparatem, na złapanie tych chwil.
Fotografia to dla mnie nie tylko praca, to część mnie, sposób patrzenia na świat, zatrzymywania chwil, które inaczej uleciałyby z wiatrem.
Długo myślałam o powrocie tu, do internetu, z regularnymi postami, ale zawsze było coś, bo przecież tyle się dzieje – szkoła, dom, codzienność, małe i duże sprawy. z drugiej strony to trochę wymówki, bo nie jestem jedyna w takiej sytuacji, inni działają. Inni też mają rodziny, mają swoje problemy.
Ale postanowiłam wrócić, pokazywać Wam mnie, moją fotografię, moją pracę i moje życie w małym stopniu, bo jestem taka jak Wy.
Zrozumiałam też, że chcę znów opowiadać historie.
Pokazywać, że każda rodzina ma swój rytm, swoją miłość, swój uśmiech, po prostu są dla siebie. A piękno nie kryje się w idealnych stylizacjach, tylko w spojrzeniach, w dotyku, w bliskości.
Chcę tu znowu być.
Nie tylko jako fotografka, ale jako kobieta, mama, żona, człowiek, który też żyje w tym całym zgiełku – i znajduje w nim sens.
Chcę dzielić się tym, co widzę przez obiektyw i przez serce.
Bo wiem, że dla wielu z Was te zdjęcia są czymś więcej niż obrazem – są wspomnieniem, emocją, chwilą, do której można wrócić.
Więc wracam. Z nową energią, ze świeżym spojrzeniem, ale tą samą miłością do naturalności i prawdy.
Wracam, by pokazać, że tu jestem, że działam, że wciąż tworzę i że każdy dzień, nawet ten najbardziej zabiegany, może być pełen magii – jeśli tylko się zatrzymamy i spojrzymy trochę uważniej. Nie będzie tu idealnie, ale nie musi. Będzie po mojemu.
Jeżeli dotarliście do końca to dajcie serduszko, napiszcie komentarz, dajcie jakiś znak, że jesteście, że mam dla kogo pokazywać to co już stworzyłam i będę tworzyć ❤