19/08/2025
Mjikolôj Jeři Nuřënskji 19. 08. 2025
Svjãto Kašëbskjé Fanë 2025. U Gradové Górë bušno sã stanjica vjije
18 augsta 2025 roku ako ju mnogo lat, Kašëbji slavjilë solenni dzénj. Ten dzénj slavjimë na vdôr zdaru z 18 augusta 1929 roku, ga wobčas zjazdu wutvórcóv RZK wona pjerši rôz sã pojavjila.
Wod zloté chorõgvje po dvapasovõ stanjicã
Kašëbskô stanjica jako znak nařešô za vjôlgji ščit pomorskjégo gospodarztva, akuratno adminjistracijné wobéňdë Kašëbskjégo Ksižstva. Krôsë sõ wod zlotégo pola i čôrnégo grifa jakji je tamo bëti. Modlo na kašëbskõ stanjicã přërëchtova je Frãcëškã Majkovskõ. Jé chorõgvja pokazëje čôrnégo grifa po zlotim spodljim a wod 1938 roku ta chorõgvja tovaři wob pochovë drëgjich kašëbskjich dzejařóv. Ve ‘90ëch latach XX s. stanjicã dozéralë člonë gazétë ̂Tatčëzna”.
Značenjé
Přez vëzdřatk nôrodnégo znaku fana ma dva pasë, čôrni a zloti. Čôrnô krôsa nadkjidô za wopasnosc, mõdrosc, mãžstvo, stalosc, slava, pokora, zloti znači počestnosc na rozëm, bëlnosc, sprasnosc, wuvôžanjé, vjarã i chvalã.
Tôkjel
Kašëbskô stanjica pjervi rôz vëstavjen wosta 18 augusta 1929 wobčas zjazdu RZK co pomëšlajõcô vladza zarô to wuzdřila a chca dac mus na scignjenjé stanjicë. Kartëskji nôčelnjik – Paznjevskji poslôl šandaróv z přikazã cobë wumknõc kašëbskã stanjicã. Bë nje došlo do aférë ze kartëskõ poljicijõ kole kašëbskjé fanë Zřešiňcë vëstavjilë polskã stanjicã. Tako to Aleksander Labuda wopjisovol:
„Zebraniu organizacyjnemu ZNK [Zrzeszenie Nauczycieli Kaszubów – D.Sz.] pragnęliśmy nadać ton jak najbardziej poważny i ogólnokaszubski. W tym celu zorganizowaliśmy uroczysty zjazd Kaszubów w Kartuzach. Drugim głównym celem zjazdu miało być obudzenie ludu kaszubskiego z letargu, przypomnienie, kim byli, są i kim być mogą w przyszłości dla Polski. Dzięki udostępnieniu nam bezpłatnego lokalu przy ulicy Gdańskiej przez rodzinę Rompskich utworzyliśmy biuro do spraw zjazdu. Nad biurem dumnie powiewała złoto-żółta chorągiew z Czarnym Gryfem. Jedyną taką chorągiew, symbol Kaszubów, posiadał do tej pory dr Majkowski; powiewała na jego willi na 3 Maja i inne większe uroczystości państwowe. (…) Komitet postanowił nad biurem wywiesić drugą chorągiew kaszubską – czarno-żółtą, chorągiew narodową. Wywołało to natychmiastową reakcję ze strony władz lokalnych. Wicestarosta kartuski, p. Paźniewski, przysłał policjantów z rozkazem usunięcia tych chorągwi. Wówczas to na moment poczułem się nagle słaby i bezradny. Zwróciłem się do Jana [Trepczyka – D.Sz.]: – Co teraz? Co robić? – Co robić? To są chorągwie nasze, kaszubskie. Tych chorągwi nie damy usunąć, chociażby się nam o nie bić przyszło z całą policją kartuską. Symbole kaszubskie mają prawo bytu na ziemiach kaszubskich. Spojrzałem mu w oczy i zobaczyłem w nich po raz pierwszy prawdziwego Jana, całą jego zdecydowaną wolę. Taka z nich biła energia i siła woli, i zdecydowanie, że pomyślałem sobie: takie oczy chyba mógł mieć jedynie Napoleon pod Austerlitz. Siła jego woli natychmiast mnie się udzieliła. Zawstydziłem się mej chwilowej słabości i bezradności. W tej chwili wpadła do naszego biura siostra doktora Majkowskiego, p. Frania, z radą, aby nie zdejmować chorągwi, ale wywiesić obok kaszubskich chorągiew polską. Zrobiliśmy tak i dzięki temu władze lokalne chwilowo dały nam spokój. Dzień zjazdu wyznaczono na niedzielę 18 sierpnia 1929 roku. Kartuzy przyjęły odświętną szatę, z domów powiewały chorągiewki kaszubskie obok polskich (…). Od wczesnego ranka przyjeżdżali rodacy z różnych stron Kaszub (…). O godzinie 10 zebrały się na rynku liczne rzesze ludu, przygrywały trzy orkiestry. Wygłosiłem przemówienie. Tuż obok mnie pojawił się p. Paźniewski z kilkoma policjantami w cywilu. Przemówienie miałem starannie przygotowane. Główną jego treścią było wykazanie, że na Kaszubach herb nasz Gryf obok Orła Białego ma swoje prawo bytu. (…) Przemówienie to widocznie rozczarowało p. Paźniewskiego, zrezygnował z ingerencji i niepostrzeżenie znikł z rynku. Zgodnie z programem zebrana ludność udała się w pochodzie na Wzgórze Wolności, gdzie ks. Heyke wygłosił po kaszubsku płomienne przemówienie. Tymczasem pewna grupa zainteresowanych sprawą ZNK zebrała się w Sali Dworu Kaszubskiego. Po wstępnych formalnościach odbyła się ożywiona dyskusja. (…) zabrał głos dr Majkowski. Pokrótce przedstawił konieczność organizacji kaszubskiej i wysunął umiejętnie projekt założenia, zamiast ZNK, organizacji ogólnokaszubskiej, np. Zrzeszenia Kaszubów, do którego mogliby należeć wszyscy Kaszubi, niezależnie od zawodu lub wykształcenia. Oklaski na sali, projekt Majkowskiego został przyjęty przez aklamację. „(J. Drzeżdżon, Współczesna literatura kaszubska 1945-1980, Warszawa 1986, Aneks, s. 215-218.)
Dze slavjic
Svjãto možemë slavjic se drugjima ve Gdóňsku wu Gradové Górë abo kole pomnjika Ksãca Svjãtopôlka II
Zlotô znanka na čôrnim je pasu
Čôrné grifë zloto parmë njesõ
To je stanjica našëch Kašëbóv
Solenni dzénj na nas, Svjãto Kašëbskjé Fanë