29/06/2026
Ten wyjazd solo do Porto był czymś, co moje wewnętrzne dziecko powinno dostać już dawno temu. ❤️
To był tydzień pełen spontanicznych decyzji, nowych miejsc, pięknych rozmów i ludzi, których pewnie nigdy bym nie poznał, gdybym znowu odkładał ten wyjazd na “kiedyś”. Poleciałem dokładnie w swoje urodziny. To był mój mały prezent dla samego siebie.
Co ciekawe, nie planowałem zabierać aparatu. Dopiero we wtorek postanowiłem wrzucić go na ramię. Przez pierwsze dni czułem ogromną ulgę, pierwszy raz od dawna chodziłem bez ciężkiego plecaka wypełnionego sprzętem. Wystarczył telefon i powerbank. Tylko tyle. I właśnie dzięki temu mogłem bardziej przeżywać niż dokumentować.
Ta podróż nauczyła mnie, że czasem warto zwolnić. Że nie wszystko trzeba zaplanować. Że najpiękniejsze historie dzieją się wtedy, kiedy pozwalamy życiu nas zaskoczyć.
Miałem szczęście poznać wspaniałych ludzi: , , .photo, .initeb , , i . Dziękuję Wam za rozmowy, wspólne kolacje, nocne spacery po Porto i karaoke, które zostanie w mojej pamięci na bardzo długo.
Jest jeszcze coś wyjątkowego. Utwór, który słyszycie w filmie, napisałem sam. Zarówno muzyka, jak i tekst powstały… w samolocie. Wokal został wygenerowany przez AI, ale każde słowo jest moje. To było dla mnie spore wyzwanie, jednak udało się zamknąć emocje z tej podróży w kilku minutach muzyki.
Mam nadzieję, że poczujecie choć odrobinę tego, co czułem przez ten tydzień. Bo czasem najlepszą decyzją, jaką możemy podjąć, jest po prostu kupić bilet i zaufać, że reszta napisze się sama.
Dziękuję, Porto. Do zobaczenia. 🇵🇹❤️