08/03/2026
Jestem kobietą. Jestem matką. Jestem córką. Jestem silna, bywam krucha. Jestem inteligentna, bywam naiwna. Jestem naukowczynią. Jestem fotografką, artystką, gdy pozwalam sobie czuć więcej. Jestem odważna, bywam przerażona. Jestem rozważna. Jestem wolna. Bywam spontaniczna. Jestem romantyczna, bywam sceptyczna. Jestem przyjaciółką. Jestem ciekawa świata, bywam zagubiona w jego ogromie. Jestem emocjonalna, jestem wrażliwa, bywam twarda. Jestem uważna, bywam roztargniona, bywam niecierpliwa. Jestem empatyczna, bywam zmęczona ludźmi, bywam zbyt surowa dla siebie. Jestem kreatywna, jestem lojalna, bywam zamknięta w sobie. Jestem czuła, bywam nieufna. Jestem zaangażowana, bywam bardzo zmęczona. Jestem pełna sprzeczności. Jestem spokojem, bywam burzą. Jestem drogą, bywam poszukiwaniem. Jestem nadzieją, bywam pytaniem. Jestem historią. Jestem jej nowym początkiem..
Mogłybyśmy dopisywać dużo, dużo więcej… bo takie jesteśmy. Różne. I różnimy się od siebie nawzajem. Mamy inne charaktery, potrzeby i oczekiwania.
Ale kobieca energia ma moc. Moc, która rośnie, kiedy się ją łączy. Działajmy wspólnie. Nie oceniajmy się, nie wbijajmy sobie szpilek. Budujmy się nawzajem i dbajmy o siebie. Szanujmy się.
Wierzę w nas, bo mam ogromne szczęście otaczać się wspaniałymi kobietami – mądrymi, życzliwymi, gotowymi wyciągnąć bezinteresownie pomocną dłoń, kiedy tylko sytuacja tego wymaga.
Dbajmy o to, by wzmacniać siebie same, ufać swoim instynktom i zagłuszać głos wewnętrznej krytyczki. Bądźmy też dobre dla siebie nawzajem.
Świat zmierza w dziwnym kierunku… twórzmy więc ścieżki, którymi będziemy mogły podążać wspólnie.