14/08/2026
Spotkaliśmy się z nimi niedługo przed ślubem na sesji narzeczeńskiej. Dzisiaj, dzień przed ich ślubem, jest chyba najlepszy moment, żeby pokazać Wam kilka zdjęć z tego spotkania. Po otrzymaniu galerii zadaliśmy im kilka pytań. Chcieliśmy wiedzieć, jak sesję narzeczeńską widzą z drugiej strony obiektywu.
Co najbardziej ich zaskoczyło?
„To, jak szybko minęła sesja i jak naturalnie się na niej czuliśmy”.
Powiedzieli nam też, że dzięki temu spotkaniu w dniu ślubu będą czuli się pewniej przed aparatem i będą już wiedzieli, czego się spodziewać. I właśnie dlatego lubimy takie sesje. Podczas sesji narzeczeńskiej nie chodzi tylko o zdjęcia. To czas, kiedy możemy się lepiej poznać, porozmawiać i sprawić, żeby aparat przestał być czymś obcym. A przy okazji zostaje pamiątka z ostatnich tygodni narzeczeństwa. 🤍
W ich przypadku od początku było bardzo swobodnie. Znali nas już wcześniej i obserwowali nasze działania, więc szybko złapaliśmy wspólny kontakt. A jutro spotykamy się ponownie. Tym razem już w dniu, na który tak długo czekali. 🥹