MagdaK do WojtCz i odwrotnie - Fotospotkania

MagdaK do WojtCz i odwrotnie - Fotospotkania Krysiak i to pasjonaci fotografii. Od lat wymieniają się doświadczeniami. Postanowili to zrobić publicznie. ZAPRASZAJĄ WSZYSTKICH DO ZABAWY

Nie tylko będą poddawać swoje fotografie do oceny innym, ale będą też oceniać je sobie nawzajem.

19.05.2026📷Fot. Wojt Cz, recenzuje Magda Krysiak👁🎇👁A to zdjęcie drogi Wojtku mnie…rozbawiło, ale nie od razu….trochę póź...
19/05/2026

19.05.2026
📷Fot. Wojt Cz, recenzuje Magda Krysiak

👁🎇👁A to zdjęcie drogi Wojtku mnie…rozbawiło, ale nie od razu….trochę później…
Zacznijmy jednak od początku: fotografia przedstawia widok, pewnie z Placu św. Marka, na gondolę z turystami na środku weneckiej laguny z San Giorgio Maggiore w tle. Sam obraz pięknie się komponuje. Kolory zachodzącego słońca, melancholia, wrażenie samotności i małości wobec ogromu, wobec historii i takie było moje pierwsze wrażenie.
Nie byłabym jednak sobą gdybym nie powiększyła tu i ówdzie. Padło na gondolę, a na niej wybuch radości, młodości, rozbawienia kontrastujący ze znudzeniem, może też i walką z żywiołem samego gondoliera, który nie takie wybryki już musiał znosić.
Jest jednak coś co zmieniłabym w pokazaniu tego obrazu. Kadr jest dla mnie zbyt ciasny. Całość oddaliłabym trochę. Pokazałabym więcej zabudowań bazyliki zaznaczając jej ogrom i jeszcze bardziej podkreślając kruchość małej gondolki.🍀📷🍀


👇widok na wenecką lagunę z Placu Św. Marka, Wenecja, Włochy

📷1/125s ISO160 f/3,2 128mm

26.04.2026👁🎇👁Droga Magdo!CIENIE w fotografii to temat rzeka! Nie, że rzeka sama daje jakiś cień, choć cienie na rzece ju...
28/04/2026

26.04.2026
👁🎇👁Droga Magdo!
CIENIE w fotografii to temat rzeka! Nie, że rzeka sama daje jakiś cień, choć cienie na rzece już widziałem – taki żarcik... Ktoś kiedyś powiedział (ktoś z fotografów), że światło bez cienia istnieje, ale cienia bez światła nie uświadczysz. W związku z tym cienie zawsze są skomponowane tak, że widać również grę świateł. To znaczy nie zawsze, ale tak jest atrakcyjniej. I u Ciebie na zdjęciu ta gra jest niezwykle uwypuklona. Cień plus światło to niezwykła kombinacja. Ponadto jest coś niesamowitego w zdjęciach sylwetkowych, czyli takich, które na fotografowanych postaciach nie mają wcale, albo niewiele szczegółów. To tak jakbyśmy oglądali teatrzyk cieni z dzieciństwa. Nie wiem dlaczego ludzki umysł postrzega to jako atrakcyjne, ale tak jest i już. Może znowu dlatego, że taki widok jest niecodzienny. Poza tym wszystkim – postacie na tym zdjęciu są tak pięknie rozłożone, a flagi reklamowe dopełniają tego widoku. Na zdjęciu dzieje się sporo, ale nie za dużo – po prostu w sam raz…
Ale jedna rzecz mnie kłuje w oczy! Naprawdę! Przepraszam, że tak mówię, ale co ja zrobię, że tak czuję, gdy na to patrzę. Niebo jest prześwietlone – to znaczy taki daje efekt, bo nie ma na nim niemal żadnych detali. Jakby pięknie wyglądało, gdyby było tam widać, choćby blade pasemka i smugi, przebłyski błękitu itp. RAW na pewno te detale zarejestrował, wystarczyło założyć maskę na niebo i nieco wycofać podświetlenia, a jakby nie starczyło, to jeszcze odrobinę jasność całego obszaru albo tylko biele, może zmniejszyć kontrast, albo coś… Spróbuj pokombinować w wolnej chwili, może Ci się spodoba. Dla mnie, z całą pewnością, wyglądałoby lepiej…🌬🌬🌬🍀
👇Kronplatz, okolice San Vigilio di Marebbe, Dolomiti Superski, Włochy

📷1/400s ISO100 f/4,5 18mm

25.04.2026⛷️🏂🧭A z tą fotografią, drogi Wojciechu mam problem. Mimo, że sama ją wybrałam jako jedną z najciekawszych.Lubi...
25/04/2026

25.04.2026
⛷️🏂🧭A z tą fotografią, drogi Wojciechu mam problem. Mimo, że sama ją wybrałam jako jedną z najciekawszych.
Lubię zdjęcia uporządkowane. Lubię proste linie, lubię perspektywę, lubię fotografować architekturę. Może to dziwne, ale takie zdjęcia są dla mnie bardzo dynamiczne, ale też przewidywalne.
No i mamy tu właśnie równo ustawione, a właściwie podwieszone gondolki ze swoją mocną i błyszczącą kolorystyką. Nad nimi dach budynku silnie zaznaczony i swoją perspektywą gdzieś w przestrzeni zbiegający się we wspólnym punkcie z barierką.
I pięknie by to wyglądało z chaotycznymi górami w tle, gdyby nie ten przepalony błysk. Coś się tam wydarzyło na niebie, co zupełnie nie pasuje mi do klimatu tej fotografii. Zaburza kompozycję, odwraca uwagę od głównego tematu, razi.
A może tak to właśnie ma być?🎇👁🎇🍀
👇Piz de Plaies, okolice San Vigilio, Dolomiti Superski, Włochy

📷1/160s ISO100 f/9 16mm

23.04.2026Droga Magdo!🏂⛷️😎Kolejne zdjęcie jest małym majstersztykiem. Uwielbiam wzory, nie że te matematyczne, ale wizua...
23/04/2026

23.04.2026

Droga Magdo!
🏂⛷️😎Kolejne zdjęcie jest małym majstersztykiem. Uwielbiam wzory, nie że te matematyczne, ale wizualne. Lubię jak powstaje obraz złożony z elementów, które nawet nie wiedzą co tworzą. Tak właśnie tutaj jest. W dużym przybliżeniu i mrużąc oczy można powiedzieć, że mamy przed oczami kawałek materiału z wzorem – tak zwaną panterkę. Perspektywa z góry, zawsze przyciąga oko, bo nie mamy możliwości jej doświadczyć na co dzień. Na ogół widzimy wszystko z poziomu oczu, a zwykle nie stoimy na balkonie, nie jedziemy w narciarskiej gondoli, nie stoimy na dachu wysokiego budynku. Zdarza się to tylko czasami i zawsze wtedy jesteśmy trochę zafascynowani, że świat z góry wygląda zupełnie inaczej. Można tego doświadczyć w samolocie, bo niemal każdy siedzący przy oknie, gapi się na zewnętrzny świat przy starcie czy lądowaniu, a większość nagrywa albo robi zdjęcia.
Także sumując – świetny kadr, złapałaś jakiś wzór, a kolory narciarskich strojów wyglądają bosko na białym tle śniegu. Nie ma jakiegoś oszałamiającego światła, dzień był pewnie pochmurny, ale i tak kontrast barw na białym jest wystarczający. Gdyby było słonecznie – być może nawet zdjęcie byłoby przedobrzone.
Co do poprawy? Przeszkadza mi ta pomarańczowa skała po lewej na dole. Chyba bym jej nie usuwał, ale nałożyłbym maskę i rozjaśnił, a także obniżyłbym temperaturę i wysycenie kolorów – wyszłoby blado szaro i chyba tak by było lepiej, może zwiększyłbym tylko lekko teksturę. Popróbowałbym z tym po prostu, bo ten kamień trochę za bardzo rzuca się w oczy, a zupełnie niepotrzebnie. A już z całą pewnością usunąłbym ten mały, czerwony znak z liczbą 60, na krawędzi, tuż obok pomarańczowej skały. I tyle…🧭🍀🧭
👇San Vigilio, Dolomiti Superski, Włochy

📷1/5000s ISO100 f/4,8 56mm

20.04.2026Drogi Wojtku,🌃🌃🎆🎇Wenecja, Wenecja, Wenecja…Byłam tu „mocne” kilka razy, a nie pamiętam, żebym obserwowała kied...
20/04/2026

20.04.2026

Drogi Wojtku,
🌃🌃🎆🎇Wenecja, Wenecja, Wenecja…
Byłam tu „mocne” kilka razy, a nie pamiętam, żebym obserwowała kiedykolwiek zachód słońca.
Pięknie uchwyciłeś ten moment. Ciepłe pomarańczowe światło, wyraźne słońce, regularnie rzucone promienie, długie klasyczne cienie. Złota godzina, jej schyłek. Podobają mi się światła latarni, dobitnie kontrastujące z tłem nieba. Lubię też na pozór banalne płyty chodnikowe ze swoimi małymi cieniami.
Nie specjalizuję się w technicznych opisach zdjęć. Wolę historie jakie przedstawiają. Na Twojej fotografii trwa spektakl. Na zachód słońca, jak w wielu miejscach na ziemi, przyszedł tłum. Być może jest to najlepsze miejsce w Wenecji, żeby pożegnać dzień, ta romantyczna chwila zwykle jednoczy ludzi, podziwiają, fotografują, wydają okrzyki zachwytu i zwykle rozchodzą się w ciszy po wszystkim.
Co zatem wyprawia para na pierwszym planie?! 😉 Nie zauważyła? Już widziała? Postanowiła szybko zwiedzić miasto, kiedy nikogo w nim nie ma? Czy lubi kiedy promienie słońca ogrzewają im plecy?
Tych dwoje ludzi nadaje mocy Twojej fotografii, są tym przewrotnym punktem dominującym, zahaczającym uwagę. Przypadek?😮🍀👁
👇Wenecja, Włochy

📷1/125s ISO250 f/18 51mm

19.04.2026⛷️🏂🍀😎Droga Magdo!Miło mi Cię powitać po dłuższej przerwie. Wiem, wiem… już dawno umówiliśmy się na zdjęcia. Mi...
19/04/2026

19.04.2026

⛷️🏂🍀😎Droga Magdo!
Miło mi Cię powitać po dłuższej przerwie. Wiem, wiem… już dawno umówiliśmy się na zdjęcia. Miały być ze styczniowego wyjazdu narciarskiego, a jest kwiecień. Trochę nam zeszło, zwłaszcza mnie, bo to ja byłem w tym przypadku, hamulcowym…
Ale do rzeczy… Znowu zrobiłaś piękne zdjęcia!
Pierwsze z nich można zatytułować “DYM”. Tak banalnie, po prostu, ale to i tak najwłaściwsze co mi przychodzi do głowy. Dym, mgła, chmura, poświata, czyli wszystkie elementy związane z optycznym efektem Tyndalla – nie są oczywistym tematem fotograficznym. Nasz mózg uważa je raczej za przeszkodę która zasłania temat, niż za temat sam w sobie. Wystarczy prześledzić fora i grupy fotograficzne, żeby to potwierdzić. Mnóstwo tam obiektów różnego rodzaju, mało dymu. Nawet ogień, czyli rozżarzone, świecące gazy, to temat raczej unikany. A co dopiero dym… A jak to pięknie wygląda. Wiruje wstęgami jak za tańczącą baletnicą. Przejrzałem nawet moje zasoby. Mgłę znalazłem, poświatę mam na kilku zdjęciach, płomień też – dymu na żadnym. Nawet nie pamiętam, żebym kiedykolwiek kierował w jego kierunku swoje obiektywy. Żeby fotografować DYM, trzeba mieć naprawdę dobre oko i wrażliwość fotograficzną. Bo patrzeć na DYM to jedno, a zauważyć go i potraktować jako potencjał fotograficzny – to drugie.
Barwy super – Twoje – lubię tę kolorystykę, choć stosuję zupełnie inną. Fajne rozmycie i bokeh w postaci kółeczek w tle. Musiała być długa ogniskowa, żeby uzyskać ten efekt i spora odległość obiektu od tła, ale Ty przecież umiesz takie rzeczy zauważyć i podnieść w tym momencie aparat.
Z negatywów niewiele – może kadrowanie. Ja bym pojechał z tą ręką do środka, byłaby lepiej widoczna i dym by było jeszcze lepiej widać.👁🍀👁
👇Piz de Plaies, okolice San Vigilio, Dolomiti Superski, Włochy

📷1/6400s ISO100 f/5,6 135mm

👇Fot. Wojt Cz, recenzuje Magda Krysiak📷1/6s  ISO2000  f/11  66mmWojtku,👁❄️👁i tutaj muszę dodać, że z jednej strony jarma...
16/01/2026

👇Fot. Wojt Cz, recenzuje Magda Krysiak
📷1/6s ISO2000 f/11 66mm

Wojtku,

👁❄️👁i tutaj muszę dodać, że z jednej strony jarmarczny rozgardiasz, a z drugiej pojawiające się znikąd tramwaje. Nie przypominam sobie drugiego takiego miejsca… Zawsze na katowickim rynku, w tej przestrzeni między teatrem, a samym rynkiem, czuję się trochę jak w Amsterdamie. Tylko tu uciekam nie przed rowerami, a przed tramwajami. Pojawiają się nieoczekiwanie z każdej strony i nieoczekiwanie skręcające zupełnie w inną stronę. Myślę jednak, że bardziej należy współczuć motorniczym, bo to oni muszą lawirować między czmychającymi przechodniami.

Ale my tu przecież nie o komunikacji.
Sfotografowałeś jeden z tych złowrogich tramwajów. Chociaż na taki tu nie wygląda. Tutaj nasz kultowy środek komunikacji wydaje się nieśmiały, trochę niepewny siebie, ale też wyraźnie zaznaczający swoją obecność. Jest kolorowy, pełen światełek, błyszczący i sympatyczny. Tramwaj wydaje się przyglądać kołu młyńskiemu, bo jego odbicie widać w przedniej szybie i jest uczestnikiem jarmarcznych wydarzeń.
Bardzo lubię jak jego sylwetka odbija się w podłożu. Pomarańczowe światełka boczne i przednie jasne pięknie urozmaicają nudną strukturę jezdni. Ładnie rozmyte tło też nadaje charakteru tej fotografii.
Niepotrzebna jest tylko fioletowa plama w górnym prawym rogu, pewnie przeoczona.
Rozczulają mnie również rozgwieżdżone światła przednie. Jak je zrobiłeś?...🚈🌠🚈

🍀MagdaK

👇Fot. Magda Krysiak, recenzuje Wojt Cz📷1/250s  ISO800  f/4,5  26mmDroga Magdo!🌠☃️🌠Znowu zostawiłem na deser to, o którym...
15/01/2026

👇Fot. Magda Krysiak, recenzuje Wojt Cz
📷1/250s ISO800 f/4,5 26mm

Droga Magdo!

🌠☃️🌠Znowu zostawiłem na deser to, o którym teraz napiszę. Zielone koło młyńskie. W tle portyk Teatru Śląskiego. Wygląda jak wejście do starogreckiej świątyni. Pod kołem jakieś stragany, z przodu zakręt torowiska. I powiem Ci, że jestem w kropce. To zdjęcie najsilniej na mnie działa, z trzech przesłanych, a niespecjalnie umiem wytłumaczyć dlaczego. Może zestawienie kolorów – zielony ze złotym i grafitowym. Może dobra kompozycja – taka co mogłaby uchodzić za centralną, choć centralną w żadnym razie nie jest. A może po prostu – jakieś wspomnienia z dzieciństwa. Wspomnienia, albo marzenia, bo kiedy byłem chłopcem takich jarmarków zimowych jeszcze w zwyczajach nie było. Przyciąga wzrok to koło tą zielenią nieoczywistą i pobudza marzenia. Wiesz, że ja nawet wcale nie chciałbym się takim kołem przejechać. Raz kiedyś spróbowałem i nie podobało mi się. Poza tym gdy sobie wyobrażę, jak tam na górze zimno musi być, to brrrrr… resztki ochoty znikają. Jednak co innego sobie wyobrażać w realu, a co innego patrzeć na Twoje zdjęcie jak na ciepły, świąteczny obrazek. Wiesz co? Nawet mi ciastem bożonarodzeniowym zapachniało.

Tylko te tory z przodu nie wiadomo ani skąd, ani dokąd idą. Złowrogie one jakieś są. No cóż – świat nie jest jednoznaczny. Najsłodsze ciasto na świecie, gdy nie ma odrobiny kwaśności czy goryczy, to tylko zemdlić potrafi. Więc dobrze, że te tory złowrogie tu są i trochę straszą. Przypomniała mi się scena kiedy babcia, przy ciepłym świątecznym stole, opowiadała jakąś mroczną, powojenną historię…

Żeby w moim opisie nie było tylko słodyczy, to powiem, że ja ten kadr szerszy nieco bym zrobił. Tak, żeby prawa krawędź teatralnego budynku znalazła się na zdjęciu. I tą lampę po lewej bym usunął, bo weszła tak jakoś krzywo i tam bruździ. I wyprostowałbym całość nieco bardziej. I… i tyle, bo za dużo słonego w słonym karmelu, to też nie dobrze… zresztą i tak więcej soli w tym przypadku nie posiadam.❄️❄️❄️

🍀Pozdrawiam WojtCz

14.01.2026👇Fot. Wojt Cz, recenzuje Magda Krysiak📷1/6s  ISO2000  f/11  37mmWojtku,🚲❄️🚲Twoja fotografia pędzącego rowerzys...
14/01/2026

14.01.2026
👇Fot. Wojt Cz, recenzuje Magda Krysiak
📷1/6s ISO2000 f/11 37mm

Wojtku,

🚲❄️🚲Twoja fotografia pędzącego rowerzysty..hmm.. Umówmy się - pozornie nieudana. Wielu profesjonalistów, niczym z Le Cordon Bleu fotografii, domagałoby się tutaj wyostrzonej do granic możliwości postaci na rowerze i rozmytego tła. Ale czy wtedy efekt ruchu i szybkości byłby tak piorunujący? Ależ nie…
Dzięki Twoim autorskim eksperymentom z fotografią mamy goniącego uciekający świat lub uciekającego przed pędzącym czasem. Aż trochę kręci się w głowie od samego patrzenia.
Muszę jednak przyznać, że nie podobają mi się prześwietlone paski w górnej lewej stronie zdjęcia.
Uwielbiam natomiast miłością bezgraniczną cień naszego energicznego rowerzysty i jego niedokończoną sylwetkę. Tylko czy on o tym wie?...🚲❄️🚲

🍀MagdaK

👇Fot. Magda Krysiak, recenzuje Wojt Cz📷1/100s  ISO1250  f/4,8  95mmDroga Magdo!📷🌠📷Co my tu mamy?! Aparat! Mój aparat, bo...
13/01/2026

👇Fot. Magda Krysiak, recenzuje Wojt Cz
📷1/100s ISO1250 f/4,8 95mm

Droga Magdo!

📷🌠📷Co my tu mamy?! Aparat! Mój aparat, bo swoim przecież robiłaś to zdjęcie. Nie muszę chyba opowiadać, czym dla mnie jest to cacko? Ile radości mi sprawia? Ile pięknych rzeczy przede mną odkryło? W dodatku to mój wymarzony aparat i ulubiony jednocześnie. Na dzień dzisiejszy zaspokaja niemal wszystkie moje potrzeby w kwestii zdjęć. To mój towarzysz we wszystkich wspaniałych podróżach i w wielu zwykłych spacerach. A teraz został tak pięknie sportretowany! Niewiarygodne… Wiesz jakoś mi nigdy nie przyszło robić zdjęcia własnemu aparatowi (no chyba, że akurat któryś sprzedawałem i zdjęcie zamieszczałem w ogłoszeniu). Wyszedł pięknie i dostojnie. Pręży się jak struna na stopce statywu! Skierowany gdzieś tam w nieznane. Trzeba by się przyjrzeć na ekranie, co usiłuje aktualnie sfotografować, ale po co to komu. Dla mnie wystarczy, że ekran świeci. To znaczy, że działa, że aparat jest w użyciu. Nie jest to żadna atrapa, czy pozowane zdjęcie. To dowód na to, że maszynka pracuje i przynosi radość właścicielowi.

No i jeszcze ten “blur” (moja ulubiona nazwa na rozmycie) z girlandy świątecznych światełek w oddali. Czyli aparat nie dość, że jest w pracy, to jeszcze na ulicznej zabawie. Pracuje i bawi się jednocześnie. Pięknie też uchwyciłaś akurat jaśniejszy poblask z tła, żeby skontrastować kontury mojego sprzętu. Przepraszam, że tak pieję z zachwytu, ale naprawdę mam spory emocjonalny stosunek do przedstawionego tutaj urządzenia…

Do zdjęcia nie mam żadnych uwag poza jedną. Nie jestem zwolennikiem szumu na fotografiach. Wiem, że to kwestia gustu, ale w czasach, kiedy technologia na to pozwala, lubię gdy moje zdjęcia są czyste, a nie wykropkowane szumem. No ale to zdjęcie jest Twoje, więc już nic więcej nie piszę, bo wiem, że lightroomowe odszumianie ma tyluż zwolenników, co przeciwników…🌠📷🌠

🍀Pozdrawiam! WojtCz

Adres

Rynek Plac Nad Rawą Jarmark BOŻONARODZENIOWY
Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MagdaK do WojtCz i odwrotnie - Fotospotkania umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria