Krystian Niedbał - Fotografia

Krystian Niedbał - Fotografia „Fotografuję, żeby się przekonać, jak to będzie wyglądało na zdjęciu” – Garry Winogrand Fałszywą na poziomie postrzegania, prawdziwą na poziomie czasu.

Fotografia staje się więc dla mnie dziwacznym medium, nową formą halucynacji. Halucynacją umiarkowaną, w pewnym sensie skromną, podzieloną. Z jednej strony „nie ma tego tutaj”, a z drugiej „ale to naprawdę było”. Szalony obraz, ocierający się o rzeczywistość.

Rovinj.Patrząc na Istrię, często mam wrażenie, że jest w niej więcej włoskiego klimatu, niż mogłyby sugerować granice na...
02/06/2026

Rovinj.

Patrząc na Istrię, często mam wrażenie, że jest w niej więcej włoskiego klimatu, niż mogłyby sugerować granice na mapie. Rovinj jest tego idealnym tego przykładem. Niby Chorwacja, ale spacerując jej wąskimi uliczkami, co chwilę łapię się na tym, że bardziej przypomina mi ono małe włoskie miasteczka niż „swojskie” Bałkany.

Z roku na rok, co bardziej godzę się z tym faktem, że cholera, ja po prostu lubię takie miejsca. Zmęczenie materiału wjechało mi tak mocno, że cieszę się z chwil, w których nie trzeba niczego odhaczać ani nigdzie się spieszyć. Wystarczy iść przed siebie i obserwować, może to właśnie wtedy wpadną „te” kadry.

Często mam też tak, że poszczególne miejsca zawsze kojarzą mi się z konkretną muzyką. Spacerując po Rovinj, w głowie cały czas grało mi „All I Need” od Air i miałem wrażenie, że nic lepiej w tym miejscu nie wybrzmi.

•••

Poreč.Głupi ja – już bardziej szczerze się nie da – zupełnie nie mam pojęcia, dlaczego przez tyle lat hejtowałem Chorwac...
23/05/2026

Poreč.

Głupi ja – już bardziej szczerze się nie da – zupełnie nie mam pojęcia, dlaczego przez tyle lat hejtowałem Chorwację, jako kierunek urlopowy. Nie mam pojęcia, co mi tam przeszkadzało, tym bardziej że zawsze ją po prostu omijałem. No i masz, całkiem niepotrzebnie. To już kolejny raz kiedy przekonuje się, że chwilę przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu, jest tam po prostu fajnie. Odpoczywa mi głowa, nie sposób przebodźcować się fotograficznie, więc równowaga jest zachowana. A to właśnie jej potrzebowałem przed kolejnymi miesiącami pełnymi wyzwań.

______

Mam sporą słabość do jednej rzeczy w Amsterdamie, mianowicie do tego, że sprawia on wrażenie miasta, które nie bardzo pr...
09/03/2026

Mam sporą słabość do jednej rzeczy w Amsterdamie, mianowicie do tego, że sprawia on wrażenie miasta, które nie bardzo przejmuje się porządkiem w klasycznym tego słowa znaczeniu. Mam na myśli ten wizualny porządek, do którego przyzwyczaiły nas niektóre europejskie miasta i kolejne nudne budynki projektowane „od linijki”. Tutaj wszystko zdaje się być trochę obok siebie. Takie trochę nie do pary, ot tak wyszło, a mimo to działa. Często nawet w jakiś dziwny sposób pasuje do siebie idealnie.

Lubię sobie po prostu stanąć gdzieś na chwilę, niezależnie od tego, czy na obrzeżach miasta, czy centralnie „w jego sercu” na moście nad kanałem i patrzeć na to wszystko. Na linie dachów, które nigdy nie układają się w jedną prostą i sprawiają, że przy obróbce dostaję ataku nerwicy. Na rowery przypięte do barierek i ludzi, którzy gdzieś pomiędzy tym całym architektonicznym chaosem toczą swoje codzienne życie.

•••

Amsterdam.Uwielbiam obserwować ludzi w miejskim otoczeniu, ale jeszcze bardziej na stacjach metra, czy stacjach kolejowy...
12/02/2026

Amsterdam.

Uwielbiam obserwować ludzi w miejskim otoczeniu, ale jeszcze bardziej na stacjach metra, czy stacjach kolejowych. Chyba największy klimat mają dla mnie wczesnoporanne lub nocne podróże. Jest coś fascynującego w ludzkich zachowaniach i emocjach, które malują się na ich twarzach od całkowitego znudzenia, po zmęczenie, nerwy czy zwykłą obojętność. Jednocześnie lubię, gdy nie stanowią oni pierwszego planu, a są po prostu dodatkiem. Gdy stanowią mały procent kadru i uzupełniają scenerię. Nie mam pojęcia, skąd wzięło mi się to upodobanie, ale mogę podejrzewać, że film „SUBWAYStories: Tales from Underground”, który chyba z 20 lat temu wyemitowała jakaś stacja telewizyjna w paśmie nocnym miał w tym swój udział. Pamiętam, jak mocno zachwycił mnie ten klimat, który zresztą do dzisiaj siedzi mi mocno w głowie. Ludzie, nie pozwólcie mi proszę nigdy wybrać się do NY, bo przecież ja utknę w podziemiach i tyle będzie z mojej podróży.

•••

Lotniskowe migawki.O, jak mnie ten rok mnie kopie mocno po czterech literach, a w sumie to ledwie co się rozpoczął. Co m...
07/02/2026

Lotniskowe migawki.

O, jak mnie ten rok mnie kopie mocno po czterech literach, a w sumie to ledwie co się rozpoczął. Co może iść nie tak, to bezpardonowo idzie i przekracza wszelkie dopuszczalne granice.
Ostatnio miałem dość dużo czasu, żeby porozmyślać sobie, jak ogarnąć te wszystkie życiowe sprawy, bo coś, co miało zająć mi 2 godziny, zajęło łącznie 21 godzin.
To miała być szybka trasa na linii Kraków > Amsterdam, a skończyło się „cudowną” pętlą Kraków > Wrocław > Kraków > Warszawa > Amsterdam. Dzięki temu miałem dobre kilkanaście godzin, żeby zwiedzić nieco lotniskowych zakamarków i utożsamić się trochę z Viktorem Navorskim, bohaterem filmu „Terminal”. Chociaż w głowie przeplatały mi się również melancholijne kadry z „Lost in Translation” Sofii Coppoli. To była fantastyczna przygoda, nie zapomnę jej nigdy, ale mimo wszystko nie polecam.

•••

Katowice.0-32 kręcę i idę przez ten krajobraz jak przez bit Molesty – surowy, prosty i bez filtra. „Muzyka miasta” gra w...
28/01/2026

Katowice.

0-32 kręcę i idę przez ten krajobraz jak przez bit Molesty – surowy, prosty i bez filtra. „Muzyka miasta” gra w słuchawkach, śnieg miesza się z lodem pod butami. Po drodze zbieram kadry, które są jak wersy chłopaków z Ursynowa – proste i konkretne. Wystarczy mi dzisiaj do porządnego przewietrzenia głowy beton, osiedle i historia, która sama się opowiada.

•••


Katowice.Jesienny mrok, w powietrzu wyczuwalny jest coraz większy chłód, na ulicy mokry asfalt odbija resztki światła z ...
10/10/2025

Katowice.

Jesienny mrok, w powietrzu wyczuwalny jest coraz większy chłód, na ulicy mokry asfalt odbija resztki światła z pobliskiego bloku. Chwilę później jarzeniówki w przejściu podziemnym zaczynają migać niczym w Alan Wake, gdzie światło walczy z ciemnością. Kadry w mojej głowie zaczynają układać się same – obrazy i kolorystyka z teledysków „Hell is round the corner” Tricky’ego i „Safe from Harm” Massive Attack łączą się w spójną całość. Miasto oddycha ciężko, próbuję złapać jego rytm, po drodze zatrzymujemy się kilka razy, robię zdjęcia. Kadry, które są początkiem i końcem naszej wieczornej podróży.

•••

Krakowski Kazimierz.Nocny Kazimierz, weekendowe ulice, cienie ludzi, puls barów i migotanie neonów – klimat surowy, a je...
31/08/2025

Krakowski Kazimierz.

Nocny Kazimierz, weekendowe ulice, cienie ludzi, puls barów i migotanie neonów – klimat surowy, a jednocześnie hipnotyczny. Dla jednych imprezowy gwar i tłok, dla mnie – poezja miasta, która bardziej przypomina teledysk niż zwykłą nocną scenę. Mijam kolejne ulice, w głowie dźwięczy mi stare, dobre WWO. Mam „Sen” na żywo, między bramami i kamienicami.

•••

MałopolskaCzasem człowiek potrafi się sam zaskoczyć, gdy myśli, że dobrze zna Małopolskę, a później ląduje gdzieś, gdzie...
24/08/2025

Małopolska

Czasem człowiek potrafi się sam zaskoczyć, gdy myśli, że dobrze zna Małopolskę, a później ląduje gdzieś, gdzie nazwa miejscowości pisana jest dwujęzycznie, z zasięgiem jest kiepsko, a w lesie i przy bocznych drogach zalegają „wrosty”. No, i chyba jestem ich krypto-fanem, bo uwielbiam, gdy te wraki przewijają się w moich kadrach. Później siedzę, patrzę sobie gwiazdy i myślę, gdzie znajdę kolejne. To już choroba. 🫢

•••

DubrownikBrutalistyczno-modernistyczne zakamarki Dubrownika, czyli zupełnie inna strona tej „perły Adriatyku”.Surowe ele...
13/07/2025

Dubrownik

Brutalistyczno-modernistyczne zakamarki Dubrownika, czyli zupełnie inna strona tej „perły Adriatyku”.
Surowe elewacje, betonowe moduły, geometryczne kształty i funkcjonalność ponad formą.
Dla niektórych jest to zwykła szarość i relikt minionej epoki, dla mnie – poezja struktury. Jaram się tym po stokroć i mógłbym godzinami kręcić się między tymi ścianami, wpatrzony w te budynki jak w obrazy. Tu też jest historia – może nie ta upiększona z turystycznych pocztówek, ale równie prawdziwa.

•••

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Krystian Niedbał - Fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria