20/08/2026
Zdążyłam na ten wschód w ostatnim momencie... ostatni róż na niebie, ostatni przebłysk słońca i krajobraz znów utonął w półmroku. W takich momentach można poczuć, że wszystko jest ulotnością... krótszą, dłuższą ale jednak...
Niezmiennie jednak kocham poranki nad Wkrą- ze wszystkimi jej stałościami i zmiennościami 🩷
~Popielżyn- Zawady