27/08/2026
W kontekście głośnej ostatnio sprawy... warto przeczytać kilka słów o prawach autorskich. Bo Aneta nie tylko w zdjęcia potrafi, ale i mądrze pisze.
Od wczoraj Facebook niemal wrze w związku ze sprawą profilowego zdjęcia zmarłego tragicznie posła, bo pewna fotografka - autorka zdjęcia wysłała wezwania do zapłaty fundacjom, które to zdjęcie opublikowały na swoich profilach.
NIE OCENIAM FOTOGRAFKI ANI JEJ DZIAŁANIA. Natomiast sprawa ta pokazała, jak mało - jako społeczeństwo - wiemy o prawach autorskich.
Fotografując zawody biegowe często (w zasadzie to niemal po każdych zawodach) doświadczam naruszenia moich praw, jako autorki.
Rok temu, działając w Stowarzyszenie Sportowe Polskie Ultra, przygotowałam taki edukacyjny tekst dla członków Stowarzyszenia, by nie tylko zwrócić ich uwagę na problem, ale przede wszystkim by otrzymali oni rzetelną informację na temat publikacji zdjęć po biegu. Tekst był konsultowany z prawnikiem SSPU.
"Gdzieś, kiedyś, na jakimś biegu usłyszałam, że biegamy dla zdjęć.
I ja dziś o tych zdjęciach chciałabym napisać. I nie chodzi tylko o moje zdjęcia, ale o pracę i twórczość każdego, kto na Was patrzy przez wizjer aparatu i zamyka w kadrach Wasz start, Wasz wysiłek, Waszą emocję, Wasz sukces. Ten ktoś często wstaje wcześniej niż Wy, by sfotografować Was na trasie w środku lasu (a często dzień wcześniej robi rekonesans trasy, by znaleźć TO miejsce), a po powrocie z zawodów, po kilkugodzinnej podróży autem, niekoniecznie kładzie się spać tylko... siada przy biurku włącza komputer, kopiuje zdjęcia z aparatu, robi selekcję, obrabia zdjęcia... I tak, to jest jego praca, której może nie widać, ale warto wiedzieć, że zrobienie zdjęcia nie kończy się na naciśnięciu spustu migawki.
Żyjemy w świecie cyfrowym, a jako społeczeństwo nadal nie rozumiemy i nie akceptujemy pojęcia „własności intelektualnej”. I nie chodzi tu o honorarium za wykonaną pracę, ale o etykę zachowań i bycie fair wobec twórców.
1. KAŻDE ZDJĘCIE MA AUTORA. Źródłem zdjęcia nie jest Facebook, Google czy Internet. Osobie, która zrobiła zdjęcie przysługuje prawo osobiste (niezbywalne) i majątkowe (można je przenieść na podmiot lub inną osobę, ale na określonych warunkach) do wykonanego utworu (zdjęcia).
Przykład: prawo do zdjęcia wykonanego na imprezie masowej, jaką jest niewątpliwie bieg, ma autor zdjęcia, nie biegacz. Zapis o zgodzie na utrwalanie i rozpowszechnianie wizerunku jest standardem w regulaminach imprez sportowych. Prawo do zdjęć może mieć też organizator, jeśli w umowie na wykonanie reportażu jest zapis o przeniesieniu praw majątkowych na organizatora i są np. wymienione pola eksploatacji.
2. Kopiowanie, rozpowszechnianie lub używanie zdjęcia bez zgody i wiedzy autora TO NARUSZENIE JEGO PRAW.
Przykład 1: zdjęcie z fanpage'a biegu czy strony fotografa zapisuję na swoje urządzenie (nie ma znaczenia czy jest to telefon czy komputer) i publikuję je na swoim profilu lub fanpage'u. Nie podpisuję autora lub nie pytam go o zgodę. Jest to ewidentne naruszenie praw autorskich autora. Jeśli zdjęcie jest podpisane (czy to imieniem i nazwiskiem fotografa, czy nazwą jego fanpage'a), to jako fotografowie cieszymy się, bo nasze zdjęcia trafiają do szerszego grona odbiorców, "krążą" w sieci, promują Was, nas, bieg.
Przykład 2: Link do zdjęcia lub zapisane na swoim urządzeniu zdjęcie przesyłam do redakcji lokalnej gazety, portalu internetowego czy jakiegokolwiek medium (FB, Instagram, LinkedIn, X itd.), bo zainteresowali się moim sukcesem. Piszę tylko, że zdjęcie jest z Internetu, nie informuję o tym fakcie autora. To również jest naruszenie praw autorskich autora. Dodatkowo konsekwencje może ponieść owa redakcja, od której autor zdjęcia ma prawo zażądać np. usunięcia zdjęcia czy żądania zapłaty odpowiedniej kwoty tytułem wynagrodzenia, które mogłoby być należne ze wykorzystanie zdjęcia.
Co możesz zrobić?
1. PILNUJ TEGO, BY PODAĆ AUTORA ZDJĘCIA - doceń jego pracę, wysiłek, a przede wszystkim uszanuj prawo, które mówi jasno o tym, że użytkownik (w tym przypadku biegacz), który korzysta z utworu (zdjęcia), ma obowiązek podać imię i nazwisko twórcy (autora zdjęcia). Źródło: art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Przesyłasz zdjęcie do artykułu? do mediów? Podaj autora, podaj jego stronę w Internecie/profil na FB i poproś, by się z nim skontaktowano w celu ustalenia zasad publikacji zdjęcia. Możesz też sam wcześniej napisać do fotografa z informacją, że chciałbyś wysłać foto tu i tu, zapytać, czy możesz i na jakich zasadach. Warto też dodać, że postarasz się zadbać o podpisanie zdjęcia.
2. NIE KADRUJ PO SWOJEMU ZDJĘĆ i NIE UCINAJ ZNAKU WODNEGO - kadr stanowi pewną całość, na którą składa się nie tylko kompozycja zdjęcia, ale też estetyka, koncepcja i styl fotografowania danego fotografa. Dobrym przykładem może tu być Instagram, na którym "kafelki" mają inne proporcje, ale przeskakując przez opcje publikacji zdjęcia znajdziesz opcję pozwalającą na dopasowanie zdjęcia/obrazu tak, że jest on publikowany bez ucinania".
Fot. Joanna Litwiniuk Fotografia Sportowa Migawka