12/05/2026
Kszyk - krótka historia toków
Dzień 6 obserwacji i uczenia się "przeciwnika", albo raczej kolegi modela:)
Zdjęcie wykonane mniej więcej o tej samej porze(6.10) jak zdjęcie lądowania sprzed kilku dni (2 posty wstecz),tylko tym razem miałem słońce z tyłu.
Krzyk w swoim harmonogramie dnia miał bardzo dokładnie rozplanowane kiedy i gdzie usiądzie.
Przylatywał dokładnie wtedy kiedy słońce opierało się o jego ulubiony konar , siedział i przez ponad 30 minut nawoływał z tego miejsca 3 dni z rzędu