23/08/2026
Od kilku lat spotykamy się na rodzinnej sesji z okazji urodzin. Kolejny rok, kolejne zdjęcia, kolejne wspomnienia… i ta sama, najważniejsza radość- być RAZEEEEEM.
Trzy córki, jeden syn i rodzice, którzy z zachwytem obserwują, jak ich dzieci rosną, zmieniają się, odkrywają świat i stają się coraz bardziej sobą. ✨
Lubię patrzeć, jak z sesji na sesję zmieniają się ich twarze, fryzury, wzrost, spojrzenia… a jednocześnie na każdym zdjęciu zostaje to samo- bliskość, śmiech i miłość.
Bo urodziny są tylko raz w roku.
Dzieci rosną zdecydowanie za szybko.
A rodzinne kadry pozwalają zatrzymać to, czego nie da się zatrzymać naprawdę.
Kolejna sesja. Kolejne urodziny. Kolejny kawałek ich dzieciństwa zapisany w zdjęciach. 📷🤍
I właśnie dlatego tak bardzo lubię te nasze spotkania.
Bo za kilka lat te kadry będą bezcenne.