13/11/2025
" - Jeszcze raz, Ciri. Przećwiczymy to wolniutko, tak byś mogła opanować każdy ruch. Zobacz, atakuje cle terc]ą, składam sie jak do sztychu... Dlaczego s1e cofasz'!
_ Bo wiem, że to finta! Możesz pójść w szeroki sini- ster albo uderzyć górną kwartą. A ja się cofne i sparuje kontrwypadem!
- Czvżbv? A ieśli zrobie Miało być wolniutko! Co zrobiłam źle? F Auuu!!. Powiedz. Coën. prostu wyższy i silniejszy. - Nic. estem pa - To nieuczciwe czegos takiego jak uczciwa walka. W walce - Nie ma wykorzystuje S1e każdą przewagę i każdą sposobność jaka się nadarza Cofając się, dałaś mi możliwość wio-
- Jeszcze raz, Ciri. Przećwiczymy to wolniutko, tak byś mogła opanować każdy ruch. Zobacz,
atakuje cię tercją, składam się jak do sztychu... Dlaczego sie cofasz?
- Bo wiem, że to finta! Możesz pójść w szeroki sinister albo uderzyć górną kwartą. A ja się cofnę i sparuję kontrwypadem!
- Czyżby? A jesli zrobię tak?
- Auuu! Miało być wolniutko! Co zrobiłam żle? Powiedz, Coen!
- Nic. Jestem po prostu wyższy i silniejszy.
- To nieuczciwel
- Nie ma czegoś takiego jak uczciwa walka. W walce wykorzystuje się każdą przewagę i każdą sposobność, jaka się nadarza. Cofając się, dałaś mi możliwość wlożenia w cios większej sily. Zamiast się cofać, należało zastosować pólpiruet w lewo i spróbować ciąć mnie z dolu, kwartą dexter, pod brodę, w policzek albo w gardlo.
- Akurat bys mi pozwolił! Zrobisz odwrotny piruet i sięgniesz mnie w lewą stronę szyi, zanim zdążę złożyć paradę! Skąd mam wiedzieć, co zrobisz?
- Musisz wiedzieć. I wiesz.
- Akurat!
- Ciri. To, co robimy, to walka. Jestem twoim przeciwnikiem. Chcę i muszę cię pokonać, bo tu idzie o moje życie. Jestem od ciebie wyższy i silniejszy, będę więc szukał okazji do ciosów, którymi zbiję i przełamię twoją paradę, tak jak to przed chwilą widzialaś. Po co mi piruet? Jestem juz w sinistrze, zobacz. Cóż prostszego, jak uderzyć sekundą, pod pachę, na wnętrze ramienia? Jeśli rozetnę ci tętnicę, umrzesz w ciągu kilku minut. Broń się!"