06/10/2025
W ostatni piątek miałem szczęście doświadczyć takich samych warunków pogodowych i w tym samym miejscu co dokładnie rok wcześniej. Delikatne mgiełki nad wodą podświetlone przez wschodzące słońce. W tamtym roku w centrum było stado czajek. Tym razem w roki głównej znalazły się trzy mewy i łabędź.
Nieco wcześniej, gdy słońce jeszcze było schowane, nad wodą było bardzo ruchliwie: zlatywały się i przeganiały nawzajem mewy, nieco z boku pojawiło się kilka czajek, które oddawały się kąpieli, łabędź czyścił pióra, żerowały płaskonosy przemieszczając się w pośpiechu. Gdy tylko ostre czerwone słońce wyszło zza drzew i podświetliło mgłę, wszystkie ptaki jakby zamarły w bezruchu kontemplując ten wspaniały spektakl. Mewy siedziały spokojnie, łabędź jakby drzemał, czajki z boku też stały bez ruchu ... Tylko mgła była w lekkim ruchu.