17/06/2026
To jeden z moich ulubionych miesięcy. 🌸
Maj był o rozkwitaniu, nabieraniu kolorów i energii.
Kwitły bzy, jak wtedy w moim ślubnym bukiecie, gdy mąż nosił mnie na rękach. I tak już nosi 9 lat (tak, wzięliśmy ślub w miesiącu bez „R” w nazwie 🤯😱)
Maj to pierwsze owoce z ogródka. Rozpoczyna się sezon na wszystko: na truskawki, sporty wodne, wycieczki rowerowe i grilla oczywiście.😎 U nas majówka trwa cały miesiąc.
Wieczory stają się cieplejsze, więc częściej widzimy się na sesjach plenerowych przy golden hour.🌅
Maj to też miesiąc mam. I sesji, które tworzę z myślą o Was, żebyście w końcu też były na rodzinnych zdjęciach.
Częściej widzimy się w Waszych markach, na sesjach, spotkaniach i eventach, które tworzycie. A ja towarzyszę Wam z aparatem realizując strategię wizerunkową, którą wcześniej wypracowaliśmy.
W maju mieliśmy też wiele 📸 działań z tym panem… Mega mnie cieszy ta wspólna zajawka i mom&son time.🫶
Spełniliśmy też marzenie dzieci o spotkaniu z prawdziwymi dinozaurami.
Ale największa podróż dopiero przed nami. 🏫
A ja pierwszy raz robiłam pamiątkową sesję dzieciom w przedszkolu i muszę przyznać, że 6-latki pięknie współpracują. Zależało mi na tym by w końcu było widać buzie dzieci i ich emocje, a nie ptaszki, chmurki i ozdobne dekoracje.
I jak co miesiąc w swoim solobiznesie, starałam się blendować work & life, dodając do nich trochę fun.
Żeby mieć w tym wszystkim frajdę. I potrafić odpoczywać. Bo często „na swoim” głowa pracuje 24/7
I wiem, że nie potrzebuję więcej, potrzebuję częściej.
Wspomnienia, wnioski, solobiznes, własny biznes, marka osobista, fotografka Poznań, work-life balance, macierzyństwo