24/06/2026
To zdjęcie czekało w moim archiwum aż 4 lata.
Nie dlatego, że go nie lubiłam. Wręcz przeciwnie. Bałam się je pokazać.
Przez długi czas wydawało mi się, że fotografie powinny być jasne, lekkie i „bezpieczne”. A to ujęcie było inne – ciemne, nastrojowe, pełne cieni i emocji. Bałam się, że nie zostanie zrozumiane.
Dziś patrzę na nie zupełnie inaczej. Widzę czułość, bliskość i magię chwili zatrzymanej w świetle zachodzącego słońca. Widzę zdjęcie, które od początku było dokładnie takie, jakie miało być.
Czasem dojrzewamy nie tylko jako ludzie, ale też jako fotografowie. I czasem trzeba kilku lat, żeby odważyć się pokazać światu kadr, który kiedyś budził w nas niepewność.
Dziś wraca do Was po 4 latach. 🖤