17/03/2025
Hej!
W dzisiejszym wydaniu Leśnych Kadrów uraczę Was mieszanką błoniastych i pierzastych skrzydeł, ale znajdzie się również coś dla miłośników kicających stworzeń i tych z porożem na głowie. Zapraszam! 😁
📸 Pierwsze zdjęcie to już ostatni kadr z sesji fotograficznej "gacków" zamieszkujących podziemia grudziądzkiej Cytadeli, choć tak naprawdę na zdjęciu są nocki duże. Jestem niezwykle zadowolony z tych ujęć i z możliwości obserwacji hibernujących nietoperzy podczas zeszłorocznej inwentaryzacji. Wszystkie fotografie tych uroczych, nocnych łowców znajdziecie w poprzednich postach i z pewnością będą jednymi z moich ulubionych zdjęć, jakie wykonałem.
📸 Na drugim zdjęciu chyba mój ulubiony drapol, zaraz po kani rudej (na którą zamierzam w tym roku "zapolować"!), czyli pustułka. Spójrzcie tylko na te jej wielkie, śliczne, czarne oczysko. Pustułka to miejski sokół, więc najłatwiej obserwować ją nawet w centrach dużych miast, gdzie poluje na ptaki i gryzonie. Wiecie, że pustułka potrafi zwisnąć w powietrzu niczym śmigłowiec, by wypatrzyć na ziemi ofiarę? Podczas tej sztuczki jej głowa pozostaje dosłownie nieruchoma! Na zdjęciu uwieczniłem samiczkę, a płeć poznać można po tym, że samiec miałby szarą głowę.
📸 Trzecie zdjęcie, to piękny, młody byczek daniela. Patrząc na te okazałe szpice, zapowiada się chyba dominator bekowiska 😊
📸 Kolejne zdjęcie to mistrz zabawy w chowanego z fotografem, czyli strzyżyk. Tym razem to fotograf okazał się lepszy, co przełożyło się na niemal portretowe zdjęcie tej małej wiercidupki 🙃
📸 Ostatnie zdjęcie było dla mnie niemałym zaskoczeniem, gdyż zając ten pojawił się znienacka i zastygł w bezruchu, gdy zauważył mnie. Zając szarak to niestety coraz rzadszy mieszkaniec łąk i pól. Coraz więcej zabieramy tym uroczym futrzakom, a coraz mniej dajemy od siebie. Nietrudno dzisiaj wyobrazić sobie polską wieś bez zajęcy, patrząc jak w zastraszającym tempie zagrabiamy pod ogromne uprawy rolne coraz to kolejne nieużytki, miedze i śródpolne zagajniki. Dla tych zwierząt te ogromne monokultury kukurydzy czy pszenicy to dosłownie pustynia. Ale... zające są silne i w ostatnich latach obserwuje się powolną odbudowę. Skąd ta zmiana? Być może zając, jako gatunek niezwykle elastyczny, zaczyna zasiedlać tereny, które były niegdyś dla niego obce - ogrody działkowe, sady czy przydomowe ogródki. Więc dbajmy również o nasze ogrody, by były jak najbardziej różnorodne, a zające przetrwają 🙂