20/07/2025
No i stało się.
Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek pójdę w stronę fotografii analogowej.
Baa, uważałem ją nawet za coś zbytecznego, zabierającego zbyt dużo czasu, po prostu relikt.
Tak było do czasu wypstrykania pierwszej rolki podczas ostatniego wyjazdu (swoją drogą, nie otrzymałem jeszcze zdjęć z labu do którego oddałem film, a minął już miesiąc - lekki w c**j niesmak)
Te wszystkie ograniczenia analogów i brak natychmiastowej gratyfikacji w postaci efektu finalnego do którego jesteśmy przyzwyczajeni, narzuca całkiem inne spojrzenie na fotografię.
Czy przełoży się to na całokształt moich zdjęć?
Na pewno. I szczerze, nie mogę się tego doczekać.
A tak na serio, to szukałem aparatu do użytku codziennego (nie trawię fotografować telefonem) i czaiłem się na Fuji x100v ale mają tak śmiesznie wywindowane ceny, że postanowiłem spróbować czegoś innego, nowego;)