30/09/2020
Dziś trochę prywaty...
Fotografowie, zwłaszcza ślubni dużo piszą o miłości, ale skupiają się głównie na samym dniu ślubu i całej jego otoczce. Na zdjęciach zaś widzimy przepiękne Panie młode i przystojnych panów młodych. I to jest świetne bo serce się cieszy widząc dwójkę szaleńczo zakochanych w sobie osób :-) Ale dopiero gdy ten piękny dzień minie zaczyna się prawdziwe życie i to ono pokazuje nam jaka jest ta nasza miłość...
Mam to niesamowite szczęście, że przykład takiej pięknej i prawdziwej Miłości mam w swoim domu. Moi rodzice niedawno obchodzili 35 rocznicę ślubu. I dla mnie fotografującego śluby jest czymś niezwykłym patrzeć na nich i widzieć ten młodzieńczy błysk w oku, gdy patrzą na siebie, śmiać się gdy robią sobie nawzajem żarty i widzieć troskę o siebie nawzajem.
Są dla mnie niezwykłym przykładem PRAWDZIWEJ miłości i takiej i sobie, i Wam życzę.
P.S. W trakcie świętowania udało mi się namówić i wyrwać rodziców na moment przed dom, żeby zrobić im kilka zdjęć,
A może Ty chcesz komuś z bliskich zrobić taki prezent na rocznicę?