03/08/2026
Cóż to był za weekend!
Na dwa dni Ełckie Centrum Kultury stało się stolicą harmonijki ustnej. Dwa dni znakomitych koncertów, owacji na stojąco oraz ciekawych i inspirujących spotkań – zarówno tych oficjalnych, jak i kuluarowych.
Pierwszy dzień festiwalu obfitował w wyjątkowe koncerty. Wieczór harmonijkowym akcentem otworzył Sławek Wierzcholski, do którego na scenie dołączyli gospodyni festiwalu Aneta Werla – Dyrektor Ełckiego Centrum Kultury – oraz Łukasz Wiśniewski - pełniący role dyrektora artystycznego festiwalu.
Następnie scenę przejął skład Kraków Street Band, wprowadzając publiczność w klimat świetnej zabawy i muzycznych podróży. Kto myślał, że harmonijka ustna może zginąć wśród bogatego brzmienia wieloosobowego składu, ten był w błędzie!
Trio Irish Harmonica abrało publiczność w muzyczne przestrzenie Irlandii, co dla osób kojarzących harmonijkę głównie z bluesem było miłym zaskoczeniem. Melodie przywiezione z Zielonej Wyspy były prawdziwym rollercoasterem emocji – od pełnych zadumy utworów po skoczne reele i jigi, przy których aż trudno było usiedzieć w miejscu.
Ci, którzy szukali bluesowych inspiracji, otrzymali solidną dawkę znakomitej muzyki w wykonaniu braci Bonny B. i Ice B. Proste, szczere dźwięki płynące prosto z serca oraz świetny kontakt z publicznością od pierwszych taktów aż po ostatni dźwięk stworzyły wyjątkową atmosferę.
Po krótkiej reorganizacji przestrzeni, która nadała koncertowi bardziej kameralny charakter, na scenie pojawił się J.J. Band. Bluesowe rozbujanie zakończyło się wspólnym jam session. Można śmiało powiedzieć, że była to prawdziwa wisienka na torcie festiwalowej soboty.
A ja miałam przyjemność zatrzymać te chwile w kadrach i stworzyć z nich fotograficzne wspomnienie.
Zapraszam do oglądania! Druga część już wkrótce.