19/10/2025
A słychać, słychać...Film pt." Z potrzeby serca" znajduje coraz więcej fanów. W ciągu dwóch tygodni pojawiło się ich już ponad 450 osób. Piszę ponad, ponieważ ta liczba co chwilę się zmienia. To można powiedzieć nasza mała społeczność. Piszecie wzruszające komentarze, dzięki którym wiemy, że zrealizowaliśmy film poruszający pokłady wspomnień i rzeczywiście potrzebny jako zasób informacji o początkach kultury w Olsztynie. Żeby nie być gołosłownym załączamy trochę komentarzy;
- Piękny czas i wspomnienia...
- Ważny dokument utrwalający powojenne i kolejne lata rozwoju życia kulturalnego regionu i Olsztyna. Gratuluję twórcom!...
- Wzruszyłam się. Dziękuję...
- Wspaniały film. Właśnie obejrzałam, ach, jak to wszystko było piękne i już nie wróci. Ale są nasze wspomnienia...
- jestem pod wielkim wrażeniem opowiedzianych historii i ludzi ,którzy tę historie tworzyli. O wielu sprawach nie miałam pojęcia i może nie ma się czym chwalić będąc rodowitą Olsztynianką .
Dzięki Wam archiwalny świat Olsztyna stał mi się bliższy. Wielki szacunek Wandziu i Andrzeju za ogrom pracy i serce włożone w to przedsięwzięcie . To była bardzo interesująca opowieść o niesamowitych, charyzmatycznych ludziach , pełnych pasji i miłości do sztuki ,którym się chciało w tamtych trudnych latach
i którym dzisiaj wiele zawdzięczamy . To pięknie, że mogłam być małą cząstką tej historii,....Kochani, niesamowite zdjęcia, materiały filmowe, zapewne godziny w archiwach, przejrzane kroniki !!! najwyższy szacunek i wielkie gratulacje.!!!Dokonaliście pięknej sprawy...
-Obejrzałam, wysłuchałam i jestem pod wrażeniem. Powstał film o życiu kulturalnym Olsztyna - z puzzli, jakimi są opowieści kilku osób, w tym mnie. Dziękuję.
-Film bardzo mnie wzruszył i bardzo informatyczny. Wiele się dowiedziałam o początkach artystyki tu w Olsztynie,...
łezka wzruszenia poleciała u mnie i mojego męża, pozdrawiamy Was z dalekiego Köln..
- Obejrzałem, interesujący przegląd życia artystycznego Olsztyna, ale moim zdaniem to jedynie przyczynki do rozwinięcia kolejnych tematów, czyli na pełnowymiarowe filmy dokumentalne. Tak że przed Wami dużo pracy, nuda Was nie czeka... Pozdrawiam
- Rewelacja. Warto było utrwalić te wspomnienia, póki świadkowie jeszcze żyją. Dziękuję i pozdrawiam ciepło..Czekałam na ten film od lata - i jest! A w nim historia życia kulturalnego w Olsztynie - od czasów powojennych po lata 80. ub.w....Dotrwajcie do końca filmu, a usłyszycie ważne zdanie druha Laddego o zmianie pokoleniowej - z czym się ona wiąże. Pod koniec filmu jest scena, z mistrzem drugiego planu, która i Was powinna, jak mnie, niesamowicie wzruszyć.
- Piękny film, tak potrzebny nam, olsztyniakom i olsztyniankom. Dużo sentymentalnych wzruszeń. Dziękujemy.
- Obejrzałam z ciekawością ! I tak, to prawda, każde pokolenie ma swój czas, ekspresję i ... środki. Wszystko płynie.
- Ten film jest dla wszystkich z naszego pokolenia. Przypominają się chwile ze wspaniałych WASZYCH występów, tych tanecznych i wokalnych.
Dawaliście tyle radości i dziś wracają te wspomnienia podwójnie wspaniałe, byliśmy młodzi my słuchacze i podziwiacze
Waszych ówczesnych występów. Pozdrowienia dla autorów filmu i wszystkich uczestniczących w filmie.
- Cudowny film! Wróciły piękne wspomnienia. Dziękuję bardzo !
- Z prawdziwą radością obejrzałam kolejny, znakomity dokument, oparty na faktach, wspomnieniach i materiałach archiwalnych. Dla mnie, to czas nieutracony.
Z kadrów jakby wyglądają dziewczęta, chłopcy, warkocze,... słychać znane pieśni, a z ust znajomych twarzy snują się opowieści o b. dobrze mi znanych działaniach
i idei dotyczącej kultury, która od lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia dotyczyła mnie jako przybysza i wciąż dotyczy. Olsztyn, to moja młodość i dorosłość ;
film natomiast jest w znacznej części jakby alfabetem mojej pracy zawodowej, ale też pasji i zainteresowań. Słowo, jest dobrem wspólnym i jemu właśnie wciąż służę.
Zawsze żyłam czuciem i potrzebami grodu nad Łyną; grodu zieleniejących się wiosen, ale i późnych jesieni, i to wcale nie jest czas przeszły....
Realizatorom filmu: Wandzie Laddy - którą pamiętam jak była kilkuletnią dziewczynką i Andrzejowi Wojnachowi - gratuluję sfinalizowania tego ze wszech miar bardzo wartościowego dokumentu...
Tego co słyszeliśmy podczas rozmów telefonicznych niestety nie możemy przekazać ale było w nich tyle emocji, że i my się wzruszaliśmy.
A dla tych którzy jeszcze nie widzieli filmu załączamy linki do dwóch profili na You Tube, gdzie jeszcze można obejrzeć .."Z potrzeby serca"
https://www.youtube.com/watch?v=pum4EBjC2Ew&t=4s
https://www.youtube.com/watch?v=aJcQNzNPxU8&t=204s
Film opowiadający o emocjach jakimi kierowali się migranci którzy po 1945 roku przywędrowali do Olsztyna. Co wnieśli do olsztyńskiej kultury. Czy nadal w świ...