23/10/2026
Dobry wieczór kochani ✨
Dziś na zdjęciach dużo zieleni, a jak zieleń to i zorza 😃
Tej zorzy na zdjęciach potencjalnie miało nie być, przynajmniej na to wskazywały parametry na tamten moment.
Razem z moimi zaprzyjaźnionymi zorzowniczkami Moniką i Darią, kierując się się kobiecym instynktem poszłyśmy sobie nad zatokę, rozstawiłyśmy sprzęcik foto i czekałyśmy.
Zaczęło się bardzo niewinnie, subtelnie... chwilę poświeciło i zgasło.
Czekałyśmy dalej, pośmiałyśmy się, pośpiewałyśmy nasze ulubione piosenki i uwaga....nagle pojawił się ciekawy zorzowy wir 😍
Nie wiadomo kiedy, całe niebo zaczęło nam tańczyć i świecić na zielono !!! 🍀🍀🍀 To była tak dynamicznie rozwijająca się zorza, zielone wstęgi wirowały nam nad głowami jak szalone.
Na taką zorzę czekałyśmy, nie na taką typowo filarową a właśnie na taką tańczącą i płynącą po niebie. Taką zieloną, typową dla tego zakątka świata. Był to jeden z najpiękniejszych zorzowych pokazów jakie obserwowały moje oczy.
Pięknego wieczoru i dobrej nocki ☺️