01/05/2020
Czasem spacer to coś specjalnego. Zdajemy sobie z tego sprawę szczególnie, gdy tego nie możemy.
Jak teraz po przerwie, poszedłem na plażę i czułem się jak w nowym miejscu.
Piach jakiś twardy, zbity, aż sprawdzałem czy ktoś go nie zabrał z plaży, zastępując czymś podobnym...
Natura jednak nie przejęła się naszą nieobecnością.
Posprzątała i w chwilach naszej nieobecności wiosna rozwinęła skrzydła. Cykl życia musi trwać.
Czy z nami czy bez nas.
Warto jednak do tej Natury wyjść, niż zaszyć się w betonie, będąc tylko z myślami i wyobrażeniami tego, co nas omija.