24/01/2026
No co..Nie trafiliśmy na tą najlepszą zorze, którą widać było nawet w Alpach gołym okiem. Za to pojechaliśmy dzień później… wciąż za późno 🙈 dotarliśmy na plażę na sam koniec ładnego spektaklu, później było już tylko zielono i… jasno. Nie, nie byliśmy na czasie z tym, że po sztormach pogłębiają wejście do portu 💪🏼🤣 natomiast po krótkiej chwili stwierdziliśmy, że w sumie pracująca pogłębiarka i snująca się po wodzie mgła, sprawiają więcej radości niż oklepana (😜) i wszech-obecnie widziana zorza 😅