Bardo Concert Photo

Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Bardo Concert Photo Zatrzymuję energię koncertów w unikalnych kadrach. Fotografia muzyczna pełna pasji. Bardo Concert Photo – relacje z koncertów, festiwali i wydarzeń kulturalnych.

Zapraszam do współpracy i śledzenia moich muzycznych kadrów!

🇵🇱 7 sierpnia 2026 Rockowizna w Gdańsku gościła Royal Republic, szwedzki zespół z Malmö, założony w 2007 roku przez Adam...
12/08/2026

🇵🇱 7 sierpnia 2026 Rockowizna w Gdańsku gościła Royal Republic, szwedzki zespół z Malmö, założony w 2007 roku przez Adama Grahna, Hannesa Irengårda, Jonasa Alména i Pera Andreassona. Jako czwarty tego dnia zespół wyszedł na scenę, gdy pod nią było jeszcze dość pusto. Wystarczyło jednak kilka minut ich energetycznego, humorystycznego rocka, żeby to zmienić tłum rósł w oczach, aż w końcu zebrał się solidny, rozgrzany tłum. Szwedzi grają obecnie trasę Lovecop Tour, promującą album „LoveCop” z 2024 roku, ich piątą płytę studyjną, ale w setach nie brakuje też starszych hitów i charakterystycznych dla nich żartobliwych wstawek między utworami. To właśnie ta mieszanka, taneczny rock, ironiczny humor i sceniczna energia sprawiła, że publiczność dała się porwać. Dokładnej setlisty z gdańskiego koncertu nie udało się potwierdzić w dostępnych źródłach, ale znając ich ostatnie występy, można się spodziewać takich numerów jak „My House”, „LoveCop”, „RATA-TATA” czy „Fireman & Dancer”. Ten koncert to kolejny dowód na to, że Royal Republic potrafi rozgrzać nawet najbardziej stonowaną publiczność.

🇬🇧 On August 7, 2026, Rockowizna in Gdańsk hosted Royal Republic, a Swedish band from Malmö, formed in 2007 by Adam Grahn, Hannes Irengård, Jonas Almén and Per Andreasson. Taking the stage as the fourth act of the day, they walked out to a fairly empty pit. It only took a few minutes of their energetic, humor-laced rock to change that, the crowd swelled fast, and soon a proper, sweaty mass had gathered in front of the stage. The Swedes are currently on their Lovecop Tour, promoting 2024’s “LoveCop,” their fifth studio album, though their sets still lean heavily on older favorites and their trademark on-stage banter. That mix of danceable rock, self-aware humor, and raw stage energy is exactly what won the crowd over. An exact setlist from the Gdańsk show couldn’t be confirmed in available sources, but based on their recent shows, expect staples like “My House,” “LoveCop,” “RATA-TATA,” or “Fireman & Dancer.” Once again, Royal Republic proved they can heat up even the coldest crowd in minutes.

Drugi dzień Rockowizny w Gdańsku zamknął się głośno, Nocny Kochanek wszedł na scenę tuż przed północą, gdy publiczność b...
11/08/2026

Drugi dzień Rockowizny w Gdańsku zamknął się głośno, Nocny Kochanek wszedł na scenę tuż przed północą, gdy publiczność była już rozgrzana do czerwoności. Zaplecze sceny tonęło w konfetti i dymie, a tłum śpiewał każdy refren na cały głos, to właśnie na takich koncertach ten warszawski zespół czuje się najlepiej.

Grupa powstała w 2012 roku, a swoją nazwę zawdzięcza żartobliwemu tłumaczeniu Night Mistress z serialu „Kapitan Bomba” Bartosza Walaszka. Od debiutanckiego „Hewi Metalu” (2015), przez platynowych „Zdrajców metalu” (2017), po Fryderyka za „Randkę w ciemność” (2020). Nocny Kochanek zbudował markę na przewrotnym, prześmiewczym heavy metalu w stylu Iron Maiden czy Judas Priest, tylko że z tekstami o kebabach i sosie na biuście ładnej pani. W 2025 roku zespół świętował dziesięciolecie trasą po największych halach w kraju.

Drugi zespół drugiego dnia festiwalu, a publika już szalała jak podczas headlinera. Acid Drinkers to legenda polskiego m...
11/08/2026

Drugi zespół drugiego dnia festiwalu, a publika już szalała jak podczas headlinera. Acid Drinkers to legenda polskiego metalu z Poznania, na scenie od 1986 roku, wjechali z pełną energią i tym charakterystycznym, drapieżnym crossoverem, który przez cztery dekady wyznaczał kierunek rodzimej sceny metalowej. To nie był sentymentalny powrót. To był atak.

Zespół występuje w klasycznym składzie z powrotem Roberta „Litzy” Friedricha na gitarze, w ramach trasy „Return of the Varran” – i widać było, że ta reunion wciąż niesie ogromny ładunek emocji, zarówno dla muzyków, jak i fanów śpiewających każdy tekst na pamięć.

Otwierający dzień drugi Rockowizny to zawsze trudne zadanie, trzeba szybko rozgrzać publiczność. The Analogs poradzili s...
11/08/2026

Otwierający dzień drugi Rockowizny to zawsze trudne zadanie, trzeba szybko rozgrzać publiczność. The Analogs poradzili sobie znakomicie: już od pierwszego utworu pod sceną było tłoczno, a fani śpiewali razem z zespołem, jakby to oni byli gwiazdą wieczoru.

The Analogs to jedna z najważniejszych formacji polskiego street punku, powstali w 1995 roku w Szczecinie z inicjatywy Pawła „Piguły” Czekały, Ziemowita „Ziemka” Pawluka i Marka Adamowicza. Ich debiutancki album „Oi! Młodzież” z 1996 roku do dziś uchodzi za kultową płytę polskiej sceny punkowej. Przez kolejne lata wydali m.in. „Street Punk Rules!”, „Hlaskover Rock”, „Blask Szminki”, „Poza prawem” i „Wilk”, budując status jednej z najdłużej działających kapel gatunku w kraju.

Dokładnej setlisty z gdańskiego występu nie udało się jednoznacznie zweryfikować w sieci, ale trudno wyobrazić sobie ten koncert bez takich hymnów jak „Pieśń aniołów” czy „Dzieciaki atakujące policję”, utworów, które od lat rozgrzewają polskie pogo.

Mocne, szczere otwarcie festiwalu, dokładnie takie, jakiego oczekuje się po zespole z tak długim stażem na scenie.

7 sierpnia 2026 roku ruszyła piąta edycja festiwalu Rockowizna w Gdańsku. Bramy przy Polsat Plus Arenie otworzyły się o ...
10/08/2026

7 sierpnia 2026 roku ruszyła piąta edycja festiwalu Rockowizna w Gdańsku. Bramy przy Polsat Plus Arenie otworzyły się o 15:00, a już godzinę później na scenie pojawił się Zenek Grabowski, otwierając pierwszy dzień imprezy. Grał do 17:10, a po nim scenę przejęło Illusion, potem Coma, Royal Republic, Perturbator i Pull The Wire.

Zenek Grabowski, prywatnie Sebastian Grabowski, urodzony 25 sierpnia 1982 roku w Zwoleniu, przez 21 lat – od 1997 do 2018 – był frontmanem, wokalistą i głównym autorem tekstów kultowego zespołu Kabanos, znanego z mocnego brzmienia i absurdalno-ironicznych tekstów. Od kilku lat rozwija karierę solową pod własnym nazwiskiem, łącząc punkową bezpośredniość z rockową energią.

Mimo wczesnej godziny i dopiero rozkręcającego się festiwalu, publika od pierwszych dźwięków dała się ponieść – śpiewy, skoki i istny amok pod sceną pokazały, że na otwarcie Rockowizny nikt nie przyszedł stać z boku. Świetny początek długiego, rockowego wieczoru w Gdańsku.

On July 15, 2026, B90 in Gdańsk turned into a cauldron of raw energy as In Flames, Sweden’s melodic death metal pioneers...
16/07/2026

On July 15, 2026, B90 in Gdańsk turned into a cauldron of raw energy as In Flames, Sweden’s melodic death metal pioneers, delivered a show that left the Tri-City crowd breathless. Founded in 1990 by Jesper Strömblad, the band has sold over 2 million records internationally,  always combining fast passages and overall aggression with distinctly heavy-metal elements, while experimenting with metalcore and alternative metal without ever losing their own identity.  Fronted by the dreadlocked, endlessly energetic Anders Fridén,  the set opened with “Colony” - an early sign nobody was standing still tonight. The club was packed to the walls, crowd surfing broke out from the first riffs, and the crowd stayed in a frenzy through the encore. Opening the night was Scotland’s Bleed From Within, a Glasgow band formed in 2005, known for blending metalcore, melodic death metal and groove metal.  A night the Tri-City metal scene won’t forget anytime soon. 🔥🤘

15 lipca 2026 roku B90 w Gdańsku zamieniło się w kocioł czystej energii – In Flames, szwedzcy pionierzy melodyjnego death metalu, zagrali koncert, po którym trójmiejska publika jeszcze długo łapała oddech. Zespół założony w 1990 roku, którego twórcą był Jesper Strömblad, sprzedał ponad 2 miliony płyt na całym świecie,  a przez lata łączyli szybkie partie i ogólną agresję z wyraźnie heavymetalowymi elementami, eksperymentując przy tym z metalcore’em i alternatywnym metalem, nigdy jednak nie tracąc własnej tożsamości.  Na czele wciąż stoi charyzmatyczny dready wokalista Anders Fridén, znany z niespożytej energii na scenie.  Set otworzył utwór “Colony” – i to był sygnał, że nikt dziś nie ustoi w miejscu. Klub wypełniony po brzegi, crowd surfing od pierwszych riffów, amok publiczności aż do bisów. Rozgrzewkę zapewnił szkocki Bleed From Within z Glasgow, działający od 2005 roku, znany z połączenia metalcore’u, melodyjnego death metalu i groove metalu.  Wieczór, który długo zostanie w pamięci trójmiejskiej sceny metalowej. 🔥🤘

On July 15th, B90 in Gdańsk turned into a red-hot cauldron. The night opened with Scotland’s Bleed From Within - a band ...
16/07/2026

On July 15th, B90 in Gdańsk turned into a red-hot cauldron. The night opened with Scotland’s Bleed From Within - a band praised for iron precision and a fearless blend of groove and metalcore weight, climbing steadily higher with every tour. Their set quickly got the crowd fired up for the headliner - In Flames.

15 lipca B90 w Gdańsku zamieniło się w rozgrzany do czerwoności kocioł. Wieczór otworzyli szkoccy Bleed From Within - zespół chwalony za żelazną precyzję i bezkompromisowy amalgamat groove’u z metalcore’ową ciężkością, który z każdą trasą pnie się coraz wyżej. Ich set szybko rozgrzał publikę przed gwiazdą wieczoru - In Flames.

Heriot // B90, Gdańsk // 22.06.2026Thirty minutes. That was all Heriot needed to claim B90 as their own. The British qua...
24/06/2026

Heriot // B90, Gdańsk // 22.06.2026

Thirty minutes. That was all Heriot needed to claim B90 as their own. The British quartet from Swindon has been active since 2014, but it was the arrival of vocalist and guitarist Debbie Gough in 2019 that truly relit the fuse.  Their name references an Anglo-Saxon death duty — a tax levied on grieving families at the moment of loss.  That context doesn’t feel accidental. Heriot fuse blackened metal, death metal, doom, sludge and industrial  into one suffocating, genre-agnostic monolith. Drawing on their 2024 debut Devoured by the Mouth of Hell (Century Media)  and its 2026 deluxe edition, the set moved through Foul Void, Siege Lord, Commander of Pain and At the Fortress Gate — Packer’s deep growls trading blows with Gough’s piercing shrieks, the dynamic hitting harder than the room could fully absorb. Gdańsk showed up. Perfect opener.

Trzydzieści minut. Tyle wystarczyło Heriot, żeby B90 stało się ich. Brytyjski kwartet ze Swindon działa od 2014 roku  — prawdziwe odrodzenie przyszło jednak w 2019, gdy do składu dołączyła wokalistka i gitarzystka Debbie Gough.  Sama nazwa nawiązuje do staroangielskiego podatku śmierci, pobieranego od rodzin tuż po stracie bliskiej osoby.  To coś mówi o charakterze tej muzyki. Heriot łączą blackened metal, death metal, doom, sludge i industrial  w jeden duszny monolit bez jednej etykietki. Zestaw z debiutu Devoured by the Mouth of Hell (Century Media, 2024)  i deluxe edition z 2026 roku — Foul Void, Siege Lord, Commander of Pain, At the Fortress Gate — bił w klatkę, zanim mózg nadążył za uszami. Dwugłos Jake’a Packera i Gough: ciężki growl naprzeciw przeszywającego shriku. Gdańsk dopisał od pierwszego razu.

Zanim Trivium zawładnęło sceną B90, otwierający wieczór Frontside przypomniał, dlaczego to jedna z najlepszych polskich ...
24/06/2026

Zanim Trivium zawładnęło sceną B90, otwierający wieczór Frontside przypomniał, dlaczego to jedna z najlepszych polskich kapel metalowych na żywo. Aktywni od 1993 roku sosnowieccy weterani – laureaci Fryderyka i pionierzy crossoveru w Polsce  – nie dali publiczności chwili wytchnienia. Dziesięć ciosów prosto w twarz: od „Omen” przez „Brzemię piekła” i „Zniszczyć wszystko” po brutalny finał „Sztylet, brzytwa, hak i sznur”. Pit buchował od pierwszego riffu – pogo, ściana śmierci, szaleństwo bez hamulców. Inspirowani Slayerem i Cro-Mags, grający po polsku z werwą i bez pardonu , udowodnili, że po ponad trzydziestu latach wciąż potrafią roznieść klub w pył. Support godny headlinera.

Before Trivium took over the B90 stage, opening act Frontside delivered a sharp reminder of why they’re considered one of Poland’s finest live metal bands. Active since 1993, the Sosnowiec veterans – Fryderyk Award winners and pioneers of Polish crossover metal  – gave the crowd no time to breathe. Ten tracks, ten gut punches: from opening Omen through Brzemię piekła and Zniszczyć wszystko to the savage closer Sztylet, brzytwa, hak i sznur. The pit exploded from the first riff – pogo, wall of death, total mayhem. Drawing from Slayer and Cro-Mags but singing defiantly in Polish , they proved that after thirty-plus years on the scene they can still tear a club apart. A support slot worthy of any headline set.

Two openers, neither gentle. Frontside, Poland’s metalcore legends from Sosnowiec, active since 1993, when Astek and Dem...
23/06/2026

Two openers, neither gentle. Frontside, Poland’s metalcore legends from Sosnowiec, active since 1993, when Astek and Demon were among the first in the country to fuse metal with hardcore. Then Heriot – the Swindon quartet who became one of the UK’s most exciting new metal exports after vocalist Debbie Gough joined in 2019.

Then Trivium. Formed in Orlando in 1999, with over a million records sold, the band played 16 songs across two decades. Ascendancy (2005), Kerrang!‘s Album of the Year, gave the room “Pull Harder on the Strings of Your Martyr,” “Like Light to the Flies” and “Dying in Your Arms.” Then “Down From the Sky,” “Strife,” “Until the World Goes Cold.” Grammy-nominated The Sin and the Sentence and the newer “The End of Everything.” The crowd didn’t let up: pogo, wall of death.

The last note of “In Waves” hung in the air. Nobody moved.

Zanim Trivium wyszło na scenę, B90 przeszło przez dwa wstrząsy. Frontside – sosnowieckie legendy metalcore’u aktywne od 1993 roku, kiedy Astek i Demon jako jedni z pierwszych w Polsce połączyli metal z hardcore’em – i Heriot, brytyjski kwartet ze Swindon, który po dołączeniu wokalistki Debbie Gough stał się jednym z najgorętszych nowych eksportów brytyjskiego metalu.

Trivium – założone w 1999 roku w Orlando, ponad milion sprzedanych albumów – zagrało 16 kawałków. Z Ascendancy (2005), albumu roku według Kerrang!, padły “Pull Harder on the Strings of Your Martyr”, “Like Light to the Flies” i “Dying in Your Arms”. Dalej: “Down From the Sky”, “Strife”, “Until the World Goes Cold”. Nominowana do Grammy The Sin and the Sentence i nowe “The End of Everything”. Tłum nie odpuszczał – pogo, ściana śmierci.

Ostatnia nuta “In Waves” zawisła w powietrzu. Przez chwilę nikt się nie ruszył.

Adres

Elektryków 4
Gdansk
80-863

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Bardo Concert Photo opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria