24/10/2022
WILCZE OCZY.
Jesienią, gdy liście opadną coraz łatwiej o spotkania z dzikimi zwierzętami także i z tymi które są mi najbliższe w moim leśnym życiu . Tak, to niewątpliwie są wilki…
Popatrzcie jemu w oczy. Można z nich naprawdę wiele wyczytać. Czasami są bystre i radosne, innym razem smutne zagubione i zatroskane – jak w życiu każdego z nas. One też maja swoje dobre i złe dni.
Uwielbiam te zwierzęta. Nie mają łatwego życia, bo i przez wielu są nielubiane i prześladowane. Ludzie nie znając ich behawioryzmu, jakże często wyciągają bardzo pochopne i często niewłaściwe wnioski… A przecież to jedne z mądrzejszych zwierząt żyjących w naszych lasach. Można by od nich się wiele nauczyć. Ten pożyteczny drapieżnik, od wieków wpisany w wielka księgę natury, jest niezastąpiony w każdym naturalnym siedlisku przyrodniczym.
Nie postrzegajmy ich, jako zło, bo z całą pewnością na to nie zasługują! Oby te wilcze oczy, z którymi może będzie dane Wam się kiedyś spotkać wzrokiem, emanują pewnością radością i chęcią życia.
W naturze chciałoby się patrzeć w oczy tych zwierząt całymi godzinami. Niestety nie jest to takie proste bowiem w swoim dzikim królestwie to one nas częściej obserwują niż my je.
Szare wilki - Dopóki żyją w naszym naturalnym środowisku to znak ,że nasza ojczysta przyroda choć często bardzo już kuleje to jeszcze istnieje. Nie dajmy jej zginąć, pomóżmy w przetrwaniu aby i przyszłe pokolenia mogły podziwiać jej dzikość i piękno...
-Darek Karp, Strażnik BbPN
Darek Karp Wildlife Photography, Biebrzański Park Narodowy