W moim Bocianim świecie

W moim Bocianim świecie Jeśli nie czujesz się godny, by wyrosły Ci skrzydła, nigdy nie oderwiesz się od ziemi.

16/06/2026

Po pierwsze: nie szkodzić!

16/06/2026

Najważniejsze robić to, co się kocha, nie oglądając się na to, co ludzie powiedzą (bo zawsze coś powiedzą).

Wtedy człowiek jest szczęśliwy i zajęty swoją pasją, która nie krzywdzi innych. I on sam, też nikogo nie krzywdzi, bo jest szczęśliwy. Właśnie dzięki pasji.

Pamiętajcie, że KAŻDA pasja jest piękna! Nie ma lepszej czy gorszej, śmiesznej czy nie. Pasja ma sprawiać, że jesteśmy szczęśliwi. Ma być odskocznią od trudów codzienności.

Kochani życzę Wam, aby Wasze pasje przynosiły moc szczęścia, radości i spełnienia.

Ściskam Was mocno - Bocianicha ☺️

14/06/2026

🪽🤍❤️🖤🪽

🎶🎼 [...] Korzenie moje sięgają głębi.
tej ziemi 🇵🇱 co mnie wykarmiła,
w niej siła moja, w niej początek,
w niej wolność skrzydła 🪽🪽 rozwinęła [...] 🎵

Użycie piosenki "Korzenie moje" jako podkład do tegoż filmiku jest zasadne, gdyż nasi mali, rozklekotani Polacy wrócą z afrykańskiej emigracji dopiero w wieku 3 lat.

Do ziemi 🇵🇱 gdzie przyszły 🪽🤍❤️🖤🪽 na świat, gdzie pierwszy raz spojrzały na ukochanych rodziców, gdzie uczyły się szybować - i wreszcie - gdzie uczestniczyły w pierwszym sejmiku przed emigracją. Wrócą nasze ukochane ptaszyny do Ojczyzny 🇵🇱 która ich wykarmiła.
Tu, gdzie wszystko się zaczyna, w tej ziemi, gdzie nasze biją nasze polskie serca. 🤍❤️

🪽🤍❤️🖤🪽

A oglądając dzisiejszy filmik z naszą bocianią, gdowską młodzieżą, włączcie dźwięk 🔈🔉🔊. Ciekawa jestem, czy ta piosenka też Was wzruszy 😢 bo ze mną robi to nieustannie.

Czy wiedzieliście, dlaczego bociany często wracają do tego samego gniazda? 🕊️🌿Każdej wiosny pokonują ogromne odległości,...
14/06/2026

Czy wiedzieliście, dlaczego bociany często wracają do tego samego gniazda? 🕊️🌿

Każdej wiosny pokonują ogromne odległości, wracając z ciepłych krajów. I najbardziej niezwykłe jest to, że wiele bocianów leci nie po prostu „do domu“, ale właśnie do tego samego gniazda, w którym żyły wcześniej.

Powód jest bardzo prosty i wzruszający: dla bociana gniazdo to nie tylko gałęzie na dachu albo na słupie. To bezpieczne miejsce, które już dobrze zna. Tam jest znajoma okolica, odpowiednia wysokość, dobry widok, a w pobliżu znajdują się miejsca, gdzie można znaleźć pożywienie: pola, łąki i zbiorniki wodne.

Stare gniazdo pozwala im też oszczędzać siły. Zbudowanie nowego nie jest łatwe. Bociany muszą nosić gałęzie, wzmacniać podstawę i sprawić, by gniazdo było mocne oraz wygodne. Dlatego jeśli stare miejsce nadal istnieje i jest bezpieczne, ptaki wolą do niego wrócić i po prostu odnowić swój dom.

Czasami to samo gniazdo jest używane przez wiele lat z rzędu. Z każdym sezonem staje się większe, cięższe i mocniejsze. Pojawiają się w nim nowe gałęzie, trawa, mech i suche rośliny. Tak zwykłe gniazdo powoli zmienia się w prawdziwy rodzinny dom, do którego ptaki wracają raz po raz.

Jest w tym coś bardzo ludzkiego, prawda?
My też ciągniemy tam, gdzie kiedyś było nam spokojnie. Gdzie ktoś na nas czekał. Gdzie było ciepło. Gdzie serce pamięta drogę lepiej niż rozum.

Prosta prawda: prawdziwy dom to nie zawsze nowe i piękne miejsce. Czasem to miejsce, do którego dusza wraca sama. 🌿

Gdy córka po kąpieli zamarzy o truskawkach 🍓 a na zewnątrz deszcz 🌧️ matka wyrusza na eskapadę w błotniste grządki. Już ...
10/06/2026

Gdy córka po kąpieli zamarzy o truskawkach 🍓 a na zewnątrz deszcz 🌧️ matka wyrusza na eskapadę w błotniste grządki. Już oczami wyobraźni widzi siebie w slalomie między ślimakami, ale nic to! Twardym trzeba być! Nie miętkim! 😉

Wychodzi na pole* i żwawym krokiem podąża na truskawkowe łowy. Ale 7 zmysł Bocianichy każe jej spojrzeć na dach swojego domu.

I wtedy go dostrzega: cudownego i przystojnego sąsiada Patryka 🪽🤍❤️🖤🪽 Wszak dla niej mokry bociuś też jest uroczy 😍 I już chce go po matczynemu okryć peleryną, nawet tą swoją, co ją przed chwilą na grzbiet zarzuciła, ale przypomina sobie, że ma lęk wysokości, więc jej luby musi nadal moknąć. 😢 Ale jest szczęśliwa, że to właśnie JEJ dach wybrał, a że ów obecność swą oznaczył na biało 🫣🤪 toż to jego pieczęć potęgi i chwały, coby wszyscy wiedzieli, że ON jest Panem i władcą w gdowskim królestwie. Niech potomni wiedzą, że był, zobaczył, a Bocianicha jego jest wybranką. Tak ma być i basta!

I ulewa już nie była obojgu straszna 😁 Tylko zbieranie truskawek nie trwało jeno 5 minut, a minut 20. Grzechem by było, gdyby oboje zakochani w siebie się nie wpatrywali, jak - za przeproszeniem jaśnie Państwa czytających - jak sroka w gnat. A ona jeszcze musiała udokumentować dla potomnych zacną ów wizytę na fotografijach, co to je skrzętnie na dysku zewnętrznym przechowuje 🤭

------
* zacz ona chłopka z Małopolski

W 1993 roku strzał myśliwego na zawsze odmienił życie bocianicy o imieniu Malena.Rana była tak poważna, że już nigdy nie...
09/06/2026

W 1993 roku strzał myśliwego na zawsze odmienił życie bocianicy o imieniu Malena.

Rana była tak poważna, że już nigdy nie mogła latać. Kiedy jesienią jej stado odlatuwało do ciepłych krajów, Malena zostawała sama w małej chorwackiej wiosce Brodski Varoš.

Wydawało się, że jej historia będzie smutna.

Ale los zdecydował inaczej.

Miejscowy emeryt, Stjepan Vokić, przygarnął rannego ptaka, opiekował się nią, karmił ją i pomagał jej przetrwać najtrudniejsze zimy.

A potem wydarzyło się coś niezwykłego.

Każdej wiosny do Maleny wracał jej partner — bocian Klepetan.

Pokonywał niemal 13 tysięcy kilometrów z Republiki Południowej Afryki, przemierzając pustynie, morza i całe kontynenty, by wylądować na tym samym dachu, gdzie czekała na niego Malena.

Rok po roku.

Bez spóźnień.

Bez pomyłek.

Bez ani jednego opuszczonego sezonu.

Przez 16 kolejnych lat.

Razem wychowali ponad 40 piskląt. Każdej jesieni Klepetan odlatywał z młodymi bocianami na zimowisko, a Malena zostawała w domu. I każdej wiosny wracał właśnie do niej.

Dla jednych to tylko instynkt natury.

Dla innych — jedna z najpiękniejszych historii wierności.

A może jest to przypomnienie, że prawdziwego oddania nie mierzy się słowami.

Mierzy się je kilometrami, które jesteśmy gotowi pokonać dla kogoś, kto na nas czeka.

Bo czasem nawet 13 tysięcy kilometrów to niewielka odległość, jeśli wiesz, gdzie jest twój dom. ❤️🕊️

Portret - prawie - rodzinny 🪽🤍❤️🖤🪽
07/06/2026

Portret - prawie - rodzinny 🪽🤍❤️🖤🪽

Recital na 3 dzioby 😉
06/06/2026

Recital na 3 dzioby 😉

Nasze gdowskie maluchy 🪽🤍❤️🖤🪽 rosną jak na drożdżach ☺️
06/06/2026

Nasze gdowskie maluchy 🪽🤍❤️🖤🪽 rosną jak na drożdżach ☺️

Adres

�� �
Gdów

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy W moim Bocianim świecie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij