16/09/2026
Światło poranka przebiło się przez gęste gałęzie, oznajmiając koniec tej mrocznej obławy kiedy to straciłem rachubę czasu.
Dogoniłem Kapturka dopiero nad ranem, gdy pierwsze promienie słońca rozproszyły mrok. Stał oparty o pnie drzew, wyraźnie wyczerpany, ale z chłodnym spokojem na twarzy. Co wydarzyło się w samej głębi lasu, tuż przed świtem? Część kadrów z tego finału musi zostać wyłącznie w naszej pamięci — z troski o co wrażliwsze osoby.
Po Bestii nie było już śladu. Została tylko dymiąca się dziura w mchu i dym unoszący się w porannym powietrzu. Pościg dobiegł końca.
Finał: Poranek po walce. 🌲💨☀️
Photographer: DDP Dariusz Danielek
Art director: Izabela Kurkiewicz
📍 Norway